Początek 2026 roku przyniósł prawdziwy wysyp wspomnień sprzed dziesięciu lat. Influencerzy i celebryci masowo publikują kadry z czasów, gdy Instagram dopiero raczkował, a jakość zdjęć pozostawiała wiele do życzenia. Teraz swoimi wspomnieniami podzieliła się Dominika Serowska, która coraz śmielej zaznacza swoją obecność w show-biznesie.
Tak wyglądała Dominika Serowska 10 lat temu
Na instagramowym profilu Serowskiej pojawiła się seria archiwalnych fotek. Dominika dużo podróżowała. Tylko w 2016 roku odwiedziła Dubaj, Barcelonę, Berlin i Teneryfę. Niska rozdzielczość, filtry rodem z dawnych aplikacji i styl sprzed lat sprawiły, że niektórzy mogą mieć problem z rozpoznaniem Dominiki.
Sama zainteresowana podeszła do tematu z dystansem, dając jasno do zrozumienia, że doskonale pamięta czasy, gdy zdjęcia "nie wygładzały się same".
Zobacz także: Ukochana Hakiela chwali się dużym i jędrnym biustem. Na dowód ma zdjęcia! "Zawsze taki miałam"
Publikacja starych zdjęć nie jest przypadkowa. Dominika od kilkunastu miesięcy intensywnie pojawia się w mediach – od głośnego ogłoszenia ciąży, przez udział w programach, po serię wywiadów. Niedawno otwarcie przyznała, że szuka menedżera, bo planuje zostać w show-biznesie na dłużej.
Historia miłości Hakiela i Serowskiej
Para poznała się zupełnie przypadkiem – podczas zakupów na straganie. Zwykła rozmowa przerodziła się w kawę, potem kolację, a w końcu w głębokie uczucie. Choć dzieli ich spora różnica wieku, od początku podkreślali, że doskonale się rozumieją. Zakochani długo chronili swoją prywatność, jednak z czasem coraz chętniej dzielili się szczęściem. W maju 2024 pokazali się publicznie z ciążowym brzuszkiem Dominiki, a w grudniu powitali na świecie syna. Radosną nowinę przekazali fanom za pośrednictwem mediów społecznościowych, zdradzając jedynie, że imię chłopca zaczyna się na literę "R". Z czasem ujawnili, że malec nosi imię Romeo.
Nie przegap: Rodzice roku! Hakiel i Serowska zorganizowali Romeo bajkowe pierwsze urodziny
Stare zdjęcia Dominiki Serowskiej to nie tylko sentymentalna podróż w czasie, ale też dowód na to, jak bardzo zmieniła się przez ostatnią dekadę.