- Zbigniew Hołdys apeluje o pomoc dla Wojciecha Morawskiego, który przebywa w Domu Artystów w Skolimowie i potrzebuje wsparcia w walce o powrót do zdrowia. Kluczowa jest stała rehabilitacja.
- Hołdys przypomniał, że z dawnego składu muzyków zespołu Breakout żyje już tylko Morawski, co nadało wpisowi wyjątkowo poruszający ton. Podkreślił, że wsparcie środowiska i fanów może zrobić różnicę.
- To kolejny apel Hołdysa w tej sprawie – już wcześniej pisał, że na rehabilitację „ciułają kasę” i prosił o udostępnienia. Teraz znów wraca do tematu.
Hołdys publikuje zdjęcie i przypomina, kto został „ostatni”
We wpisie w mediach społecznościowych Zbigniew Hołdys zamieścił archiwalne zdjęcie muzyków zespołu Brakout i zwrócił uwagę na przejmujący fakt: z tamtego składu żyje już tylko Wojciech Morawski. To właśnie on – jak podkreśla Hołdys – przebywa dziś w Skolimowie i potrzebuje wsparcia, by wrócić do zdrowia. W krótkich słowach muzyk zawarł więcej emocji niż w długich przemowach – i od razu uruchomił lawinę reakcji fanów.
Skolimów daje opiekę, ale rehabilitacja kosztuje
Dom Artystów w Skolimowie od lat jest miejscem, które otacza opieką twórców w trudniejszych momentach życia. Tyle że – jak wynika z apelu – sama opieka to nie wszystko, bo w przypadku Morawskiego kluczowa jest stała rehabilitacja i działania, które mają realnie pomóc w powrocie do formy. Hołdys nie ukrywa, że to długodystansowa walka, a wsparcie finansowe jest dziś po prostu potrzebne.
To nie pierwszy raz, gdy Hołdys upomina się o Morawskiego. Już wcześniej pisał wprost, że Wojtek ciężko choruje i potrzebuje stałej rehabilitacji, a środowisko próbuje zebrać środki na ten cel. Prosił też, by nagłaśniać apele – udostępniać, przekazywać dalej, pisać własne posty. Wtedy padły słowa, które mocno zapadły w pamięć: że gdy Morawski pojawiał się na scenie czy w studiu, „świat stawał się radośniejszy” – i że teraz warto zrobić wszystko, by ten świat uśmiechnął się do niego.
Jak pomóc Wojciechowi Morawskiemu? Chodzi o 1,5% podatku
W najnowszym wpisie Hołdys wskazuje konkretną możliwość wsparcia: przekazanie 1,5% podatku na rzecz pomocy dla Wojciecha Morawskiego. Taki gest nic nie kosztuje, a może mieć realne znaczenie w finansowaniu rehabilitacji. Muzyk zachęca, by nie przechodzić obojętnie i – jeśli tylko to możliwe – dołożyć swoją cegiełkę, bo w tej historii liczy się każda forma solidarności. Zbórkę nagłaśnia Polska Fundacja Muzyczna, a do apelu przyłączyli się między innymi Wojciech Pilichowski, Wojciech i Mateusz Waglewscy oraz ks. Wojciech Drozdowicz.