Pandy rude w toruńskim ogrodzie zoobotanicznym
Od razu widać, kto tu rządzi. To wcale nie 8-letni Ogonek, tylko 5-letnia Rani. Ruda albo czerwona panda rodziła w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu już dwa razy. W zeszłym roku na świat powiła dwójkę pand. Jedna z nich - Bobo - został z nią. Druga, Iktorn pojechała do ogrodu w Niemczech. Stało się tak, bo tych przepięknych zwierzaków na świecie żyje niespełna 10 tysięcy osobników. Ich naturalne środowisko to Nepal, Indie i Chiny.
Jest ich tak mało, bo nie dość, że człowiek wycina lasy w których żyją, to zwierzaki były zabijane dla przepięknego futra. Założenie czapki w czasie wesela miało przynosić szczęście w czasie trwania małżeństwa.
Rani urodziła kolejne, niezwykłe stworzenia
Rani w tym roku na świat 18 czerwca znów powiła na ten świat dwójkę pociech. Mają na imię Miki i Minni. Ich mama nie pozwala im na razie wyjść z gniazda na ten świat. Jak one próbują, to łapie je za szyje i wkłada z powrotem.
Rani porusza się ospale, jednak to drapieżnik. Udowodniła to zabijając wiewiórkę, która chodziła po jej terenie. Na co dzień zadawala się pędami bambusa. Już w najbliższą sobotę (19 września) ekipa Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu zaprasza na wspólne celebrowanie Międzynarodowego Dnia Pandki Rudej. W planach jest spotkanie z opiekunem, pokazowe karmienie i konkurs wiedzy o pandkach z nagrodami.
Na profilu zoo pojawił się też uroczy film z pandami w rolach głównych. Pod tekstem prezentujemy ten materiał i porcję zdjęć, na których można podziwiać te przepiękne stworzenia.