Brutalna szarpanina w dyskoncie! Złodziej miał wsadzić policjantowi palec do oka
Wieczorem 18 maja policjant z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Powiatowej Policji w Lęborku robił zakupy w jednym z miejscowych dyskontów. W pewnym momencie zauważył mężczyznę, który przeszedł przez linię kas, nie płacąc za towary. Funkcjonariusz przyłapał go na tym, że wcześniej schował produkty do plecaka.
Jak się okazało, 27-latek próbował wynieść ze sklepu zabawki, alkohol i środki czystości o łącznej wartości przekraczającej 1100 złotych.
- Policjant ujął go przy wyjściu, przedstawił się i okazał legitymację służbową. Wtedy doszło do szarpaniny, podczas której agresywny mężczyzna odpychał funkcjonariusza i wkładał mu kciuk do oka, naciskając ze znaczną siłą i próbując w ten sposób zmusić go do odstąpienia od zatrzymania - informują policjanci z Lęborka.
Recydywista aresztowany na trzy miesiące. 27-latek usłyszał szereg zarzutów
W obezwładnieniu agresywnego mężczyzny policjantowi pomogli wezwani na miejsce funkcjonariusze patrolówki. Mundurowy z urazem oka trafił do szpitala, natomiast zatrzymany 27-letni mieszkaniec Lęborka został przewieziony do policyjnej celi. W środę, 20 maja doprowadzono go do prokuratury, gdzie usłyszał szereg zarzutów.
- Usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz dwóch innych przestępstw kradzieży, jakich dopuścił się w ostatnim czasie w miejscowych dyskontach (wówczas wartość skradzionego towaru wyniosła ponad 2 tysiące złotych), spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu policjanta oraz zmuszania go przemocą do zaniechania czynności służbowej. Potem stanął przed sądem, który zadecydował o tymczasowym aresztowaniu go na trzy miesiące - dodają funkcjonariusze.
Jak informują śledczy, 27-latek działał w warunkach recydywy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara nie mniejsza niż półtora roku więzienia, a maksymalnie nawet 15 lat pozbawienia wolności. Jeszcze dziś ma zostać przewieziony konwojem do aresztu śledczego.