Ferdek przez 15 lat stróżował na parkingu. A teraz? Parking zamknęli, a kundelek został bez dachu nad głową

2016-10-11 12:14

Przez 15 lat dzielnie stróżował na osiedlowym parkingu - teraz Ferdek, kundelek z Gdyni Cisowej został wyrzucony na bruk, po tym jak zamknięto plac do parkowania. Pies spędził kilka dni na uwięzi, bo właściciel szybko zapomniał o starym, ale zasłużonym stróżu... 

Ferdek potrzebuje nowego domu

i

Autor: Archiwum serwisu Ferdek potrzebuje nowego domu

- Pies został uwiązany przy budzie, bez jakiejkolwiek opieki. Udało mi się skontaktować z jego opiekunem - stwierdził, że będzie do niego czasem zaglądał i podrzucał mu coś do picia czy jedzenia, a jak to nie wypali, to odda się go do schroniska - opowiada nam Symeona Pek, która postanowiła znaleźć Ferdkowi nowy dom. 

Obecnie kundelek, który przez kilkanaście lat pilnował porządku na parkinu, przebywa w domu kobiety, ale ta - m.in. ze względu na to, że ma pod swoją opieką pokaźną gromadę własnych zwierzaków, nie może na stałe zagwarantować zwierzęciu dobrych warunków. Dlatego miłośniczka zwierząt szuka nowego domu dla psa-stróża. 

Ferdek jest niezwykle przyjacielski w stosunku do innych zwierząt oraz dzieci, a ponieważ przez całe życie pracował jako stróż na parkingu, posiada aktualną książeczkę szczepień. Umie chodzić na smyczy, załatwia się na dworze i jest żwawy jak na swój wiek. Osoby, które chciałyby adoptować Ferdka, mogą kontaktować się z jego tymczasową właścicielką pod numerem tel.: 889 857 949.

Zobacz też: Od przyszłego roku szybciej na Hel. Wracają wodoloty!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki