Spis treści
Sinice i bakterie E. coli w Bałtyku. Zamknięte kąpieliska
Na trzech bałtyckich kąpieliskach wywieszono czerwone flagi. W Jarosławcu odnotowano zbyt wysokie stężenie niebezpiecznych bakterii. Z kolei wypoczywający na gdyńskim Redłowie muszą obejść się smakiem morskich kąpieli z powodu zakwitu sinic. Dobra informacja jest taka, że na innych wcześniej zamkniętych plażach sytuacja uległa poprawie. Sanepid przypomina jednak, że warunki potrafią być bardzo dynamiczne.
Według piątkowego komunikatu Głównego Inspektoratu Sanitarnego, wykluczone z użytku zostały dwa kąpieliska w zachodniopomorskim Jarosławcu. Zakazem objęto popularną Plażę Centralną i odcinek nazwany Jarosławiec – Dubaj I.
Wykryto przekroczone wartości dla bakterii Escherichia coli, a dodatkowo stwierdzono podniesiony poziom enterokoków.
Plaża Centralna to 300-metrowy obszar pod nadzorem ratowników. Testy pokazały tam stężenie E. coli na poziomie 1800 jtk/100 ml, co prawie dwukrotnie przewyższa dopuszczalny limit. Sytuacja prezentuje się gorzej na kąpielisku Dubaj I, gdzie wskaźnik sięgnął 2600 jtk/100 ml. Wchodzenie do wody jest tam surowo wzbronione do odwołania.
Czerwone flagi na gdyńskiej plaży Redłowo. Powodem sinice
Odpoczywający w Gdyni również muszą zrezygnować z wchodzenia do wody na plaży Redłowo. W tym rejonie zagrożeniem nie są bakterie, lecz pojawienie się sinic, co natychmiast skutkowało wywieszeniem czerwonych flag.
Pozytywne wieści napływają natomiast z rejonu Półwyspu Helskiego i pobliskiej Zatoki Puckiej. Turyści mogą ponownie korzystać z uroków morza w Jastarni przy wejściu numer 52, w Juracie w okolicach wejścia 60 oraz w miejscowości Mechelinki. W tych lokalizacjach sinice zaobserwowano dzień wcześniej, jednak w piątek w południe woda nadawała się już do kąpieli.
Dla sinic idealne środowisko to ciepła woda, intensywne nasłonecznienie, bezwietrzna aura i brak większych fal. Zetknięcie się z tymi organizmami stanowi realne ryzyko dla zdrowia. Wytwarzane przez nie toksyny mogą skutkować nieprzyjemnym podrażnieniem skóry, problemami ze wzrokiem, a w przypadku zachłyśnięcia się wodą – dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Kłopoty nie ograniczają się do otwartego morza. Od 25 lipca sinice zablokowały możliwość pływania na kąpielisku w zachodniopomorskiej Stepnicy nad Zalewem Szczecińskim.
Podobny los spotkał wypoczywających w Lubczynie nad jeziorem Dąbie. Badacze stwierdzili tam stężenie enterokoków ponad dwukrotnie wyższe od dozwolonych norm.
