HORROR na plaży w centrum Sopotu. Pilna akcja służb, nie żyje mężczyzna

2020-08-11 20:40
HORROR na plaży w centrum Sopotu. Pilna akcja służb, nie żyje mężczyzna
Autor: Policja w Sopocie

Tragedia na plaży w pobliżu molo w Sopocie. Mężczyzna z rozrusznikiem serca wszedł do Bałtyku i stracił przytomność. Do akcji natychmiast wkroczyli ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, policja i pogotowie ratunkowe. Życia poszkodowanego nie udało się uratować.

Aktualizacja: Plażowicz, który zmarł we wtorkowy wieczór, to 69-letni mężczyzna. - Po godzinie 17:00 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w rejonie mola prowadzona jest akcja reanimacyjna. Niestety, okazała się ona bezskuteczna, a lekarz stwierdził zgon 69-latka - przekazała reporterowi Super Expressu st. asp. Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie. - Sekcja zwłok wykaże, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. Przy udziale prokuratora i lekarza biegłego medycyny sądowej funkcjonariusze prowadzili czynności na miejscu zdarzenia - dodała rzeczniczka. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tragedii.

Horror na plaży w centrum Sopotu. Nie żyje mężczyzna

Do zdarzenia doszło około godziny 18 we wtorek, 11 sierpnia. Na plaży w Sopocie wypoczywał mężczyzna, który postanowił schłodzić się w wodzie. Po wejściu do morza zasłabł. Ratownicy WOPR wyciągnęli mężczyznę na brzeg i rozpoczęli akcję reanimacyjną. Jak ustalili reporterzy Dziennika Bałtyckiego, mężczyzna miał rozrusznik serca.

Tragedia rozegrała się na sopockiej plaży:

- Poza ratownikami WOPR do akcji zaangażowano dwa skutery oraz quada z defibrylatorem oraz ambulans wodny, karetkę pogotowia i policję - poinformował Mateusz Szulimowicz z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego.

Pomimo błyskawicznej akcji ratowników, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE