Miał zawieźć dzieci na obóz. Policjanci przerwali podróż tuż przed wyjazdem
Policjanci z Kartuz otrzymali prośbę od opiekunów dzieci z gminy Somonino o skontrolowanie autobusu, którym małoletni wczasowicze miały wyjechać na obóz. W poniedziałek, 6 lipca, około godziny 7.00 funkcjonariusze drogówki przeprowadzili kontrolę autokaru. Szybko okazało się, że 55-letni kierowca nie powinien siadać za kierownicą. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
- Badanie alkomatem wykazało, że miał w swoim organizmie 0,42 promila. Być może ta kontrola uchroniła przed wielką tragedią. 55-latek stracił prawo jazdy – informują pomorscy policjanci.
To jednak nie koniec! Dzięki reakcji świadka, tego samego dnia udało się zatrzymać kolejnego pijanego kierowcę. Tym razem osobówki.
Czujny świadek zabrał mu kluczyki. 65-latek miał 1,7 promila alkoholu
Tego samego dnia doszło do kolejnego zatrzymania pijanego kierowcy. W Kiełpinie czujny świadek uniemożliwił dalszą jazdę 65-letniemu kierowcy opla, zabierając mu kluczyki i powiadamiając policję. Wezwany na miejsce patrol potwierdził jego przypuszczenia. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i samochód.
- Policjanci apelują do świadków, by widząc nietrzeźwych kierowców reagowali i dzwonili na numer alarmowy 112. Nie dawajmy przyzwolenia na prowadzenie auta na tak zwanym podwójnym gazie. Pamiętajmy, że tylko dzięki zdecydowanej reakcji i całkowitemu brakowi tolerancji dla nietrzeźwych kierowców możemy wspólnie przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na naszych drogach – podsumowują funkcjonariusze.