Spis treści
Tuje od lat królują w polskich ogrodach. Wiele osób wybiera je na żywopłoty, ponieważ szybko rosną, są zimozielone i tworzą gęstą barierę chroniącą przed wzrokiem sąsiadów oraz hałasem z ulicy. Z czasem jednak niewinna dekoracja ogrodu może przerodzić się w źródło problemów – szczególnie wtedy, gdy rośliny osiągają imponującą wysokość i rosną tuż przy granicy działki.
Tuje w ogrodzie do wycięcia? Polacy chwycą za sekatory
Mało kto o tym wie, ale zielony żywopłot z tui może stać się powodem konfliktów między sąsiadami - zwłaszcza gdy osiągnie imponujące rozmiary. Wbrew pozorom prawo w pewnych sytuacjach pozwala domagać się jego przycięcia. Choć w potocznym rozumieniu płot kojarzy się z konstrukcją z drewna, metalu czy betonu, przepisy są w tej kwestii bardziej elastyczne. W wielu sytuacjach żywopłot pełniący funkcję oddzielenia działek traktowany jest podobnie jak ogrodzenie.
Kluczowa granica: 2,2 metra
Polskie Prawo budowlane przewiduje, że ogrodzenie o wysokości do 2,2 metra można postawić bez pozwolenia i bez zgłoszenia w urzędzie. Ta granica jest istotna także w przypadku żywopłotów. W praktyce przyjmuje się więc, że żywopłot pełniący funkcję ogrodzenia nie powinien przekraczać około 2,2 metra wysokości.
Jeżeli rośliny są wyższe, mogą zostać uznane za utrudniające korzystanie z sąsiedniej nieruchomości - na przykład przez nadmierne zacienienie ogrodu lub zasłanianie widoku. W takiej sytuacji sąsiad ma prawo domagać się ich przycięcia.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Festiwal Roślin w Enea Arenie
Kiedy podcina się tuje?
Tuje najlepiej przycinać w okresie intensywnego wzrostu, czyli od wiosny do końca lata. Pierwsze cięcie wykonuje się zazwyczaj w marcu lub kwietniu, gdy minie ryzyko silnych mrozów. Dzięki temu rośliny szybciej się zagęszczają i zachowują estetyczny kształt. Kolejne przycinanie można przeprowadzić na przełomie czerwca i lipca, kiedy młode pędy już się rozwiną.
