Nocna awantura na przystanku w Gdańsku! Kobieta ugodziła partnera nożem

Krwawa awantura w środku nocy w Gdańsku! 39-letnia kobieta podeszła na przystanku autobusowym do swojego partnera i ugodziła go nożem. Wcześniej para wspólnie piła alkohol w mieszkaniu. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Cztery godziny później policjanci zatrzymali napastniczkę. Kobieta usłyszała zarzut spowodowania średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione przestępstwo grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.

Nocna awantura na przystanku w Gdańsku! Kobieta ugodziła partnera nożem
Autor: Pixabay.com

Atak nożem na przystanku w Gdańsku. Ranny mężczyzna potrzebował pomocy

Do brutalnego ataku doszło w sobotę po godz. 22 na przystanku autobusowym przy ul. Niepołomickiej w Gdańsku. Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie, że kobieta ugodziła mężczyznę nożem w brzuch, a następnie uciekła. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z Komisariatu Policji w Oruni. Po dotarciu na przystanek zastali kierowcę autobusu, który udzielał pomocy rannemu mężczyźnie.

- 51-letni mężczyzna przekazał mundurowym, że był u swojej bliskiej znajomej z którą spożywał alkohol. Po jakimś czasie miał oznajmić kobiecie, że wraca do domu i poszedł na przystanek autobusowy. Po chwili 39-latka również przyszła na ten przystanek, wyjęła nóż i uderzyła nim mężczyznę w okolicę brzucha, a następnie odeszła – informuje mł. asp. Aleksandra Kluge z gdańskiej komendy.

39-latka zatrzymana po czterech godzinach. Policjanci znaleźli nóż

Ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Na miejscu pracowali śledczy i technik kryminalistyki, którzy przeprowadzili oględziny oraz zabezpieczyli ślady. W tym samym czasie kryminalni rozpoczęli poszukiwania kobiety podejrzewanej o atak.

Niespełna cztery godziny później policjanci zatrzymali 39-latkę. W jej mieszkaniu znaleźli nóż, którym zraniła swojego partnera.

- Kobieta podczas interwencji była agresywna. Nie wykonywała poleceń policjantów i używała wielu wulgarnych słów. Po przeprowadzeniu czynności w miejscu jej zamieszkania kobieta została przewieziona na komisariat. Prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru, a także zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego – dodaje mł. asp. Aleksandra Kluge.

Za popełnione przestępstwo 39-latce grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Cysterna uwięziona pod rogatkami. To nagranie szokuje!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI