Prawie 22 godziny poszukiwań na Zatoce Puckiej. Drugiego mężczyzny nie odnaleziono
Prawie 22 godziny trwała akcja poszukiwawcza za drugim z mężczyzn, którzy zaginęli na Zatoce Puckiej. Jak poinformowała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, jednostki pozostające jeszcze na wodzie zakończyły sprawdzanie wyznaczonych sektorów, a następnie ruszyły w drogę powrotną do swoich baz. Pomimo zaangażowania wielu służb, jednostek pływających, lotnictwa oraz sprzętu obserwacyjnego drugiego z zaginionych nie udało się odnaleźć.
Poszukiwania prowadzono do wieczora. Ratownicy przeszukiwali kolejne wyznaczone obszary, uwzględniając informacje uzyskane po odnalezieniu pierwszego z mężczyzn. O godz. 19:30 podjęto decyzję o wstrzymaniu aktywnej akcji. Zapadający zmrok i zachód słońca nie pozwalały na dalsze bezpieczne prowadzenie poszukiwań w dotychczasowym zakresie. Od rozpoczęcia działań do ich wstrzymania upłynęło dokładnie 21 godzin i 51 minut.
Awaria skutera na Zatoce Puckiej. Mężczyźni rozdzielili się na wodzie
Przypomnijmy, że zgłoszenie o zaginięciu dwóch mężczyzn wpłynęło do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego we wtorek, 1 września, o godz. 21:39. Poszukiwania prowadzono przez całą noc – z powietrza, na wodzie oraz wzdłuż linii brzegowej. Służby sprawdzały m.in. okolice Osłonina, Rzucewa, Rewy, Kuźnicy, Rybitwiej Mielizny i Jastarni.
Jednego z zaginionych odnaleziono w środę, 2 września, o godz. 6:11 na Rybiej Łasze. Mężczyznę zauważyła załoga śmigłowca Marynarki Wojennej. Miał na sobie kamizelkę ratunkową, a po odnalezieniu został przetransportowany do szpitala. Jego relacja pozwoliła służbom wyznaczyć nowy obszar poszukiwań. Mężczyzna przekazał, że do awarii skutera wodnego doszło około godz. 13. Po godzinie lub dwóch obaj się rozdzielili – jeden pozostał przy dryfującym skuterze, a drugi ruszył wpław w kierunku Osłonina.
O godz. 9:52 do działań ponownie dołączył śmigłowiec Marynarki Wojennej. Służby przeszukiwały wyznaczone sektory Zatoki Puckiej oraz linię brzegową, w tym rejony Rewy, Rzucewa, Kuźnicy, Jastarni, Helu, Chałup, Mechelinek, a także Rybitwiej i Mewiej Łachy. W akcji brały udział m.in. statki ratownicze „Sztorm” i „Wiatr”, jednostki R-3, R-43, R-49 i R-13 oraz ratownicy Brzegowych Stacji Ratowniczych.
Mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji drugiego z zaginionych mężczyzn do tej pory nie udało się odnaleźć.