Spis treści
- Sierżant służący w komisariacie w Szemudzie przywrócił funkcje życiowe poszkodowanemu przed świątynią.
- Karol Sprawka nie wahał się ani chwili, podejmując skuteczną reanimację przy użyciu defibrylatora AED.
- Wzorowe współdziałanie ze świadkami zdarzenia przyniosło pozytywny skutek, udowadniając wagę znajomości zasad pierwszej pomocy.
Sierżant Karol Sprawka ratuje mężczyznę przed kościołem w Chwaszczynie
Dzięki natychmiastowej reakcji i zdecydowanemu działaniu sierż. Karola Sprawki z Komisariatu Policji w Szemudzie udało się ocalić życie mężczyzny, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Do zdarzenia doszło chwilę przed rozpoczęciem niedzielnej mszy w kościele w Chwaszczynie.
- Obecny na miejscu funkcjonariusz sierż. Karol Sprawka zaniepokoił się sytuacją, kiedy zauważył mężczyznę, który nagle stracił przytomność. Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ doszło u niego do zatrzymania krążenia - komentują funkcjonariusze.
Policjant od razu przystąpił do akcji ratunkowej. Gdy upewnił się, że jeden ze świadków wykonuje już resuscytację, pobiegł po defibrylator AED zamontowany na zewnętrznej ścianie budynku Strefy Kultury.
- Następnie błyskawicznie wrócił na miejsce zdarzenia i przystąpił do obsługi urządzenia, wspierając prowadzone działania ratunkowe aż do czasu przyjazdu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego - zwracają uwagę policjanci.
Udana reanimacja w Chwaszczynie. Współpraca policjanta ze świadkiem
Dzięki opanowaniu, determinacji oraz współpracy ze świadkiem, ratownicy medyczni po przyjeździe mogli przejąć pacjenta, u którego udało się przywrócić funkcje życiowe. Mężczyzna został następnie przewieziony do szpitala.
- Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja oraz umiejętność udzielania pierwszej pomocy - dodają funkcjonariusze.