Masz dla nas temat, który warto nagłośnić? A może sprawę, która wymaga naszej interwencji lub pomocy? Zachęcamy do kontaktu! Autor materiału czeka na wiadomości pod adresem: [email protected].
Tragiczny wypadek Dominika na stacji Wola Bierwiecka
Dramat rozegrał się 14 lutego. Dominik wracał z mamą pociągiem z Radomia. Na stacji Wola Bierwiecka zauważył kobietę wysiadającą z wózkiem. Bez chwili wahania ruszył jej na pomoc. Chwilę później doszło do tragedii.
Gdy próbował wrócić do pociągu, drzwi niespodziewanie się zamknęły, przytrzaskując jego rękę. Nastolatek został wciągnięty pod ruszający skład, który ciągnął go przez kilkadziesiąt metrów. Wszystko działo się na oczach jego mamy.
Dramatyczne chwile i walka o życie
W stanie krytycznym trafił do szpitala. Najpierw lekarze w Radomiu walczyli o jego życie podczas operacji ratującej życie. Następnie został przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Medykom udało się go uratować, ale obrażenia były potworne… Chłopak stracił obie nogi oraz palce prawej dłoni.
Największym marzeniem Dominika stał się powrót do normalności. Szansą na to są nowoczesne protezy nóg. Ich koszt jednak zwala z nóg, bowiem przekracza milion złotych. To zaawansowany sprzęt wyposażony m.in. w systemy aktywnego podciśnienia i elementy dopasowujące się do użytkownika. Wsparcie z NFZ okazało się symboliczne. Resztę rodzina musiała zdobyć sama. Zdecydowali się poprosić o pomoc. To, co wydarzyło się później, przerosło wszelkie oczekiwania.
Milionowa zbiórka na protezy dla Dominika
W ciągu jednego dnia udało się zebrać ponad 1 milion 400 tysięcy złotych! Ta ogromna suma pozwoli nie tylko na zakup protez, ale także na ich serwis przez pięć lat oraz rehabilitację chłopca.
Zbiórka wznowiona! Wsparcie dla przyszłości Dominika
Okazuje się jednak, że to nie koniec tej historii. Wiele osób nadal chciało pomóc chłopcu. W odpowiedzi na ich prośby fundacja zdecydowała się wznowić zbiórkę.
− Najcichsi ludzie, wychowani w skromności i pokorze, najrzadziej proszą o pomoc − tymi słowami rozpoczął się wpis opublikowany stronie fundacji.
Jak przekazano, decyzja o kontynuacji została podjęta za zgodą rodziny.
− W odpowiedzi na liczne prośby darczyńców, w szczególności osób, które nie zdążyły wcześniej dokonać wpłat, a nadal chcą włączyć się w pomoc, podjęliśmy decyzję o umożliwieniu wpłat na zbiórce, za aprobatą i zgodą Rodziny. Decyzja ta wynika także z troski o przyszłość Dominika oraz jego dalszą drogę powrotu do możliwie samodzielnego życia. Na stronie zbiórki pokazujemy kolejne etapy pomocy. Wczoraj rozpoczęliśmy drugi etap pomocy w ramach projektu Reha Connects − Fundacja przejęła na siebie ciężar wsparcia w sprawach formalnych i urzędowych, odciążając rodzinę − czytamy dalej.
Wspomóc rodzinę i Dominika możecie tutaj.