Dramat na stacji Wola Bierwiecka. Zebrano ponad milion złotych dla 17-letniego Dominika

2026-03-30 9:30

Dramatyczne sceny na stacji Wola Bierwiecka wstrząsnęły całą Polską. 17-letni Dominik chciał tylko pomóc kobiecie z wózkiem wysiąść z pociągu. Chwilę później doszło do koszmaru… Drzwi przytrzasnęły mu dłoń, a ruszający skład wciągnął nastolatka pod koła. Chłopak stracił obie nogi i palce u ręki. W sieci ruszyła zbiórka na jego leczenie. Odzew ludzi był tak ogromny, że potrzebną kwotę zebrano w zaledwie dobę!

Rodzice 17-letniego Dominika poruszeni lawiną pomocy. „Macie naprawdę wielkie serca”

i

Autor: Fundacja Podaruj Dobro/ Materiały prasowe

Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotę, 14 lutego, w godzinach przedpołudniowych. Miejscem dramatu była stacja Wola Bierwiecka, położona na szlaku łączącym Radom Główny i Warszawę Gdańską. Z relacji świadków wynika, że 17-letni Dominik wykazał się szlachetną postawą, pomagając kobiecie z wózkiem dziecięcym bezpiecznie wysiąść z wagonu. Właśnie wtedy rozegrał się prawdziwy koszmar.

Tragedia na stacji Wola Bierwiecka. Pociąg wciągnął nastolatka pod koła

Drzwi pociągu zatrzasnęły dłoń młodego chłopaka. Ułamek sekundy później maszyna ruszyła z peronu, bezlitośnie wciągając licealistę pod koła. Nastolatek doznał bardzo poważnych obrażeń i w trybie pilnym został przetransportowany do szpitala. Od tego momentu trwa dramatyczna walka medyków o jego życie i zdrowie.

Sonda
Czy wspierasz zbiórki pieniędzy?

Zbiórka na leczenie Dominika. Kosztowne protezy

Po upływie ponad miesiąca od tego makabrycznego wypadku, w przestrzeni internetowej zainicjowano zbiórkę funduszy na dalsze leczenie Dominika. Akcję nagłaśniali między innymi leśnicy z Nadleśnictwa Dobieszyn oraz członkowie Fundacji Podaruj Dobro. Z informacji zamieszczonych na stronie zbiórki wynika, że młody pacjent przebywa obecnie pod okiem specjalistów w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ulicy Szaserów w Warszawie.

− Dominik stracił obie nogi i palce u ręki. Wybudził się z jednym marzeniem: chce wrócić do normalnego życia −

przekazali inicjatorzy akcji pomocowej. Zgromadzone środki zostaną przeznaczone na zakup nowoczesnych protez. Szacuje się, że ich koszt może przekroczyć nawet milion złotych, a Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje zaledwie ułamek tej kwoty – około 40 tysięcy złotych.

− Rodzina będzie ubiegać się także o wsparcie z PFRON i programu Aktywny Samorząd, jednak to wciąż tylko ułamek potrzeb. A przecież przed Dominikiem całe życie. Nowoczesne protezy to jedno. Drugie to intensywna, specjalistyczna rehabilitacja obejmująca naukę chodu i balansu ciała −

wyjaśnili organizatorzy zbiórki. Zaznaczyli również, że wydatki związane z pierwszym rokiem niezbędnej rehabilitacji mogą pochłonąć nawet 150 tysięcy złotych.

Wielki odzew i zamknięcie zbiórki na rzecz nastolatka

Kiedy zbiórka ruszyła, nikt nie spodziewał się tak gigantycznej fali solidarności. W zaledwie dobę internauci wpłacili całą docelową sumę. W obliczu tak szybkiego sukcesu, organizatorzy postanowili zakończyć przyjmowanie wpłat, doceniając tym samym uczciwe podejście rodziny poszkodowanego.

Podziękowania rodziców Dominika za wsparcie

− Trudno wyrazić słowami naszą wdzięczność za okazane wsparcie i ogrom serca. Państwa pomoc przerosła wszelkie nasze oczekiwania − nie wiemy, jak kiedykolwiek będziemy mogli się za to odwdzięczyć. Jesteśmy głęboko poruszeni i niezwykle wdzięczni. Macie Państwo naprawdę wielkie serca. Dominik zasługuje na wszystko co najlepsze. On jest dla nas wszystkim. Prosimy teraz o modlitwę w intencji zdrowia Dominika −

przekazali wzruszeni rodzice licealisty.

Zabytkowy cmentarz przy ul. Lipowej w Lublinie - trwa zbiórka na odnowę przepięknych pomników

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki