Przejechał psa i miał w nosie jego ból! "Każdej próbie ruchu towarzyszyło cierpienie"

2026-11-04 9:03

Policjanci i przedstawiciele OTOZ Animals w Dąbrówce interweniowali w okolicach Wejherowa. Właściciel psa przejechał czworonoga i nie zapewnił mu pomocy! - Pies przez czas leżał, nie mogąc samodzielnie się poruszać - ujawniła asp. szt. Antetta Potrykus, oficer prasowa KPP w Wejherowie.

Akcja policji pod Wejherowem. Właściciel przejechał psa i nie pomógł zwierzęciu!

Cała ta historia poraża! Policjanci ustalili, że właściciel psa najpierw go przejechał na posesji, a potem nie zamierzał zapewnić mu pomocy!

- Zwierzę doznało obrażeń obu tylnych łap oraz jednej przedniej. Mimo poważnego stanu zwierzęcia 43-letni właściciel nie zabrał go do weterynarza ani nie zapewnił mu niezbędnej pomocy medycznej. Szczególnie rażący był fakt, że pies przez czas leżał, nie mogąc samodzielnie się poruszać, z powodu odniesionych obrażeń, a przy każdej próbie ruchu towarzyszyło mu cierpienie - przekazała oficer prasowa wejherowskiej komendy.

- W tym czasie nie zapewniono mu pomocy weterynaryjnej, która była niezbędna, by ograniczyć jego ból i podjąć odpowiednie leczenie - dodała asp. szt. Anetta Potrykus.

Mundurowi gromadzą dowody i apelują

Funkcjonariuszka z Wejherowa podkreśliła, że policjanci gromadzą w tej sprawie materiał dowodowy. Niewykluczone, że sprawa zakończy się poważnymi zarzutami dla mężczyzny - chodzi o znęcanie się nad zwierzęciem. Za to grozi kara do 3 lat więzienia. Zdjęcia z akcji w województwie pomorskim zamieszczamy pod tekstem.

- Zwierzę, które cierpi, nie poprosi o pomoc. Dlatego tak ważna jest nasza reakcja. Jeśli jesteśmy świadkami zaniedbywania zwierząt, ich krzywdzenia lub pozostawiania bez niezbędnej opieki, kiedy jej potrzebują, nie pozostawajmy obojętni. Każdy taki sygnał może mieć znaczenie i pomóc uratować zwierzęciu zdrowie, a nawet życie. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa zawsze należy poinformować policję - apeluje oficer prasowa KPP w Wejherowie.

Nasza redakcja przyłącza się do apeli służb. Reakcja świadków w takich sprawach może uratować naszych czworonożnych przyjaciół.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].

Działkowiec skatował znajomego na śmierć, bo wpadł w amok

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI