Spis treści
Kim była „Nostradamus Bałkanów”?
Wangelija Pandeva Gusztierowa, urodzona w 1911 roku, szybko zyskała miano „Nostradamusa Bałkanów”. Po utracie wzroku jej zwolennicy twierdzili, że zyskała „trzecie oko”, pozwalające jej widzieć przyszłość. O jej niezwykłych zdolnościach przypomniano sobie latem 1997 roku, gdy w Paryżu doszło do tragicznego wypadku księżnej Diany. W połowie lat 90. Wanga miała bowiem wspominać o „pięknej kobiecie z Zachodu, która zginie w żelaznym rydwanie”.
Które wizje Wangi okazały się prawdą?
Wizje niewidomej i niepiśmiennej kobiety były spisywane przez inne osoby, co sprawia, że weryfikacja ich autentyczności bywa trudna. Niektóre z nich mogły ulec modyfikacji. Idealnym przykładem są doniesienia o rzekomym przewidzeniu pandemii COVID-19. Pogłoski te stanowczo ucięła Neshka Robewa, krewna jasnowidzącej. Wyjaśniła ona, że słowa: „nadejdą czasy, że będą o wiele groźniejsze choroby niż te. Zanim to nastąpi, nasze groby zarosną już trawą”, zostały po latach błędnie zinterpretowane i wyciągnięte z kontekstu.
Inaczej wygląda sprawa proroctwa, które zostało spisane w 1989 roku. Bułgarska mistyczka z przerażeniem opisywała wówczas wizję, w której „wielki, metalowy ptak” dziobie „dwóch amerykańskich braci”. Zapowiadała przelanie niewinnej krwi i masową śmierć. Choć unikała wskazywania konkretnych dat, po zamachach na World Trade Center wielu uznało, że słowa te odnosiły się do tragedii z 11 września.
Co Baba Wanga przewidziała na 2033 rok?
Jak donosi „The New York Post”, mimo braku oficjalnych zapisów, ustne przekazy wizji Wangi przetrwały do dziś. Wspomina się w nich o kryzysie gospodarczym, a nawet ostatecznym upadku ludzkości w 5079 roku. Szczególną uwagę zwracają jednak prognozy dotyczące katastrofy klimatycznej. Jedna z wizji zapowiada moment, w którym stopnieją lodowce polarne, co drastycznie podniesie poziom oceanów. Według relacji osób spisujących te słowa, ten dramatyczny proces ma nastąpić w 2033 roku.
Wizja na rok 2026 i rozwój technologii
To jednak nie wszystko. Z przypisywanych Bułgarce proroctw wynika, że około 2026 roku ludzkość osiągnie punkt zwrotny, uświadamiając sobie, że „zaszła za daleko”. Ma to dotyczyć sfery moralności oraz technologii. Społeczeństwo zrozumie, że przekroczyło pewne etyczne i technologiczne granice.
„The Mirror” podaje, że nie chodzi o jedno konkretne wydarzenie, ale o proces napędzany rosnącymi napięciami i przełomami naukowymi. Interpretatorzy łączą te słowa z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji. Obawy dotyczą scenariusza, w którym AI odbierze ludziom wiele miejsc pracy i wywoła chaos w przestrzeni publicznej.