- 40-letni Polak wpadł na lotnisku w Gdańsku, przemycając kokainę w swoim organizmie.
- W jego żołądku odkryto aż 89 kapsułek z narkotykiem o wartości około 300 tys. zł.
- Mężczyźnie grozi do 20 lat więzienia.
40-latek przemycał w żołądku 89 kapsułek z kokainą. Wpadł na lotnisku w Gdańsku
Zatrzymano 40-latka, który przemycał kokainę w swoim organizmie. Mężczyzna wpadł na lotnisku w Gdańsku. W jego żołądku znajdowało się aż 89 kapsułek z narkotykiem o łącznej wadze blisko 0,8 kg.
Polak, który przyleciał z Londynu, został wytypowany do standardowej kontroli. Jego bagaż dokładnie sprawdzono z udziałem psa służbowego Loli, specjalnie wyszkolonego do wykrywania narkotyków.
- Lola natychmiast zainteresowała się saszetką należącą do mężczyzny, w której znajdowała się kapsułka z białym proszkiem. Wstępny test potwierdził obecność kokainy – poinformowała w poniedziałek Pomorska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS).
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni zwrócili też uwagę na jego niespokojne zachowanie, które mogło świadczyć o tym, że przewozi narkotyki wewnątrz ciała.
Szokujące odkrycie w szpitalu. Mężczyźnie grozi nawet 20 lat więzienia
Obawiając się o własne zdrowie i życie, mężczyzna przyznał, że połknął kapsułki z kokainą. Trafił do szpitala, gdzie badanie tomografem komputerowym potwierdziło obecność narkotyków w jego organizmie. Łącznie miał przy sobie 89 kapsułek o wadze blisko 0,8 kg, a ich wartość na czarnym rynku oszacowano na około 300 tys. zł.
Na mocy decyzji sądu 40-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za próbę przemytu tak dużej ilości narkotyków grozi mu kara do 20 lat więzienia.