- Rząd Donalda Tuska zdecydował o dodatkowym długim weekendzie w 2026 roku, gdy 15 sierpnia wypada w sobotę.
- Piątek 14 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy dla administracji rządowej, a wiele firm może pójść w ich ślady.
- Sprawdź, co Kodeks Pracy mówi o odbiorze dnia wolnego za święto w sobotę i czy pracownik może sam wybrać termin.
- Dowiedz się, jak komunikacja z pracodawcą wpływa na możliwość skorzystania z dodatkowego wolnego i dlaczego warto planować z wyprzedzeniem.
Nowy długi weekend w 2026 roku? Klamka zapadła
Polskie przepisy zakładają, że jeżeli święto ustawowo wolne od pracy wypada w sobotę to pracodawca jest udzielić dodatkowego dnia wolnego. W 2026 roku 15 sierpnia, czyli Święto Wniebowzięcia Najświętszej Panny oraz Święto Wojska Polskiego przypada właśnie w sobotę. W związku z tym rząd Donalda Tuska podjął decyzję o wskazaniu innego dnia jako wolnego od pracy. Ustalono, że wolny będzie dzień wcześniejszy, czyli piątek 14 sierpnia. W ten sposób rząd zapewnił Polakom dodatkowy długi weekend w roku. Wolne będą aż 3 dni. W przypadku większości pracowników decyzję o przyznaniu dnia wolnego za sobotnie święto podejmuje pracodawca. Prezes Rady Ministrów podejmuje decyzję w przypadku pracowników korpusu służby cywilnej. Oznacza to, że wolne w piątek 14 sierpnia obowiązuje jedynie administrację rządową. Warto jednak podkreślić, że w wielu miejscach pracy wolny dzień wskazuje się na ten sam, który dotyczy pracowników rządowych.
Polacy pokochali długie weekendy i chętnie spędzają je poza miastem. - W ostatnich czasach zmieniło się podejście pracowników i pracodawców do długiego weekendu. Pracodawcy i pracownicy doceniają wypoczynek, bardzo często ludzie już wcześniej planują i wcześniej proszą o urlop wtedy, gdy będzie długi weekend. Pracodawcy też chętnie go dają, bo zaczynają doceniać, że dobry pracownik to wypoczęty pracownik – już w 2017 roku mówiła w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Izabela Kielczyk, psycholog biznesu.
Czy pracownik może sobie sam wybrać dzień odbioru wolnego za Święto?
Częstym błędem jest mylenie prawa do dnia wolnego z prawem do jego swobodnego wyboru. Pracownicy często błędnie zakładają, że mogą samodzielnie zdecydować o terminie odbioru dnia wolnego za sobotnie święto, a to może prowadzić do nieporozumień z pracodawcą. Zawsze warto złożyć wniosek odpowiednio wcześniej i być przygotowanym na to, że pracodawca może mieć inne plany organizacyjne, które uniemożliwią uwzględnienie preferowanego terminu. Komunikacja i elastyczność z obu stron są kluczowe.
Zasada przyznawania dnia wolnego za święto wypadające w sobotę wynika z przepisów Kodeksu Pracy, a konkretnie z art. 130 § 2, który mówi o obniżeniu wymiaru czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym, gdy święto przypada w innym dniu niż niedziela. Ma to na celu zapewnienie, że pracownicy nie stracą wolnego dnia z powodu zbieżności święta z dniem wolnym od pracy wynikającym z pięciodniowego tygodnia pracy. Jest to mechanizm mający na celu ochronę uprawnień pracowniczych i zapewnienie równego traktowania w zakresie dni wolnych od pracy.
Elastyczność w kwestii odbioru dni wolnych, nawet jeśli formalnie zależy od pracodawcy, jest coraz bardziej doceniana w nowoczesnym środowisku pracy. Firmy, które pozytywnie rozpatrują wnioski pracowników o wolne za święto w sobotę, często budują lepszą atmosferę i zwiększają lojalność zespołu. Takie podejście wpisuje się w trend "work-life balance", gdzie pracodawcy starają się wspierać równowagę między życiem zawodowym a prywatnym swoich podwładnych, co w dłuższej perspektywie przekłada się na wyższą produktywność i mniejszą rotację kadr.