„Szatańska” linia 666 znów kursuje na Hel! Polski autobus ponownie na łamach niemieckich mediów

„Szatański autobus” znów wyjechał na trasę. Po trzech latach przerwy linia 666 wróciła na Hel i ponownie wywołała ogromne emocje. O kontrowersyjnym połączeniu znów rozpisują się zagraniczne media. Niemiecki „Der Spiegel” przypomina, że jeszcze kilka lat temu miał miejsce spór o numer autobusu, co wymusiło na przewoźniku zmianę jej nazwy. „Uznano tę linię autobusową za propagandę antychrześcijańską i satanistyczną” – podaje dziennik.

Tył białego autobusu PKS z wyświetlonym numerem linii 666. O powrocie kursów na Hel przeczytasz na SE.
Autor: Marcin Bruniecki/ Reporter

Szatański autobus wrócił na polskie drogi. Linia 666 znów jedzie na Hel

Po trzech latach przerwy na polskie drogi wróciła jedna z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych linii autobusowych w kraju. Mowa o połączeniu oznaczonym numerem 666, które prowadzi na Hel. Przez lata „szatański autobus” wywoływał gorące dyskusje, protesty środowisk religijnych i zainteresowanie mediów z całego świata. Teraz znów zrobiło się o nim głośno – nie tylko w Polsce.

Sezonowe połączenie uruchomił w czerwcu prywatny przewoźnik FlixBus. Autobus będzie kursował przez całe wakacje – siedem dni w tygodniu, wykonując po jednym kursie dziennie w każdym kierunku. Trasa rozpoczyna się w Krakowie i prowadzi m.in. przez Warszawę, lotnisko Warszawa-Modlin, Grudziądz, Gdańsk, Gdynię oraz Władysławowo. Następnie autobus jedzie przez Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i Juratę, by zakończyć trasę na Helu.

Tym razem linii nie obsługuje już PKS Gdynia, lecz FlixBus. Prywatny przewoźnik świadomie zdecydował się wykorzystać numer 666, doskonale zdając sobie sprawę z jego rozpoznawalności. Krótko po powrocie połączenia temat ponownie trafił na tapet, w tym również w zagranicznych mediach.

O linii 666 znów piszą za granicą. Głos w sprawie zabrał niemiecki „Der Spiegel”

Jak informuje portal money.pl, historię „szatańskiego autobusu” opisał niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Autorzy zwracają uwagę na grę skojarzeń – po dodaniu do nazwy Hel jednej litery „l” powstaje angielskie słowo „hell”, oznaczające piekło. W połączeniu z liczbą 666, która w Biblii kojarzona jest z liczbą Bestii, stworzyło to historię, która od lat budzi ogromne zainteresowanie.

Według „Der Spiegel” przez lata chrześcijańsko-konserwatywne środowiska protestowały przeciwko autobusowi kursującemu na Hel z numerem 666, gdy linię obsługiwał jeszcze PKS Gdynia.

- Przedsiębiorstwo przyznaje, że osoby prywatne i stowarzyszenia regularnie domagały się likwidacji tej linii. Szczególne poruszenie wywołał artykuł opublikowany przez magazyn internetowy „Fronda”, który prezentuje konserwatywno-katolickie poglądy (...). Bez ogródek uznano w nim tę linię autobusową za propagandę „antychrześcijańską i satanistyczną” i wezwano operatorów do zmiany jej nazwy – cytuje niemiecki tygodnik portal money.pl.

Po 3 latach linia 666 wróciła na Hel. Poprzednie połączenie zmieniło nazwę

„Der Spiegel” przypomina, że poprzedni przewoźnik ostatecznie ugiął się pod presją i zmienił oznaczenie linii z 666 na 669. Równocześnie pojawiały się jednak petycje domagające się przywrócenia dawnego numeru. Zdaniem niemieckiego tygodnika decyzja FlixBusa o ponownym uruchomieniu linii 666 to przede wszystkim skuteczny zabieg marketingowy. Powrót charakterystycznego numeru sprawił, że o połączeniu znów zaczęły pisać media na całym świecie.

Autorzy publikacji wykorzystali historię autobusu także do szerszego opisu sporów światopoglądowych w Polsce. Jako przykład przywołali m.in. kontrowersje wokół książki „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, która w 2019 roku została usunięta z listy lektur w jednej ze szkół po protestach części rodziców. Zdaniem „Der Spiegel” spór o autobus 666 jest jednym z przykładów wpływu debat światopoglądowych na życie publiczne w Polsce.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
MOŻDŻONEK OSTRO: SIKORSKI TO PRZEDSZKOLAK! | Poranny Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki