Ustka. 44-latek rzucił się z nożem na swoją rodzinę. Tragiczna śmierć 4-letniej dziewczynki
W poniedziałek (26 stycznia) około godz. 21:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w Ustce. Jak nieoficjalnie ustaliło Radio ESKA, napastnikiem był ojciec dziecka, funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa.
– Na miejscu obezwładnili agresywnego 44-latka, który ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny oraz siebie. Czteroletniej dziewczynki mimo długiej reanimacji nie udało się uratować – powiedział w rozmowie z PAP podkom. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Ranni trafili do szpitali, w tym w asyście policjantów zatrzymany napastnik, funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Trwają czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Jak podaje Radio Eska, śledczy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzą intensywne czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu ataku oraz motywów działania sprawcy.
Okoliczności tragedii są obecnie wyjaśniane. Śledczy analizują relacje świadków oraz materiał dowodowy zabezpieczony w mieszkaniu. Na ten moment służby nie udzielają szczegółowych informacji, zasłaniając się dobrem postępowania.
CZYTAJ TEŻ: Mówili, że przewróciła się podczas nauki chodzenia. Niewinna dziewczynka przeżyła koszmar. Młodzi rodzice zatrzymani
Poniżej prezentujemy zdjęcia z miejsca dramatu. Materiały dzięki uprzejmości autorów profilu Aktualny Spotted Słupsk na Facebooku.
Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].