- W poniedziałek (26 stycznia) w Ustce doszło do tragicznego zdarzenia w mieszkaniu, gdzie agresywny mężczyzna zaatakował nożem rodzinę.
- W wyniku ataku zginęła 4-letnia dziewczynka, a dwie kobiety są w stanie ciężkim.
- Napastnik, funkcjonariusz SOP, również odniósł rany.
- Co doprowadziło do tej niewyobrażalnej tragedii? Szczegóły sprawy są wyjaśniane przez śledczych.
Aktualizacja 10:00
Jak powiedział PAP rzecznik prasowy SOP płk Bogusław Piórkowski, zostanie wszczęta procedura mająca na celu wydalenie funkcjonariusza ze służby. Rzecznik SOP podkreślił też, że funkcjonariusz - przebywający w Ustce na urlopie wypoczynkowym - miał ważne badania okresowe, w tym psychologiczne, które są warunkiem koniecznym czynnej służby w SOP.
Pułkownik Piórkowski podkreślił, że rodzina zatrzymanego funkcjonariusza otrzyma pomoc psychologiczną. Na takie wsparcie mogą też liczyć pozostali funkcjonariusze SOP.
Wcześniej pisaliśmy:
Do tragedii doszło w poniedziałek (26 stycznia) w mieszkaniu przy ul. Bałtyckiej w Ustce. Radio Gdańsk informuje, że sąsiedzi z bloku usłyszeli krzyki i płacz dzieci. Próbowali dostać się do mieszkania, ale nie udało im się to. Około godz. 21:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o rodzinnej awanturze.
– Na miejscu obezwładnili agresywnego 44-latka, który ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny oraz siebie. Czteroletniej dziewczynki mimo długiej reanimacji nie udało się uratować – poinformował podkom. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Według informacji Radia Gdańsk 4-letnia dziewczynka zmarła w wyniku rany kłutej klatki piersiowej. Życia dziecka nie udało się uratować, pomimo trwającej kilkadziesiąt minut reanimacji. Dziewczynka była córką napastnika.
Dwie kobiety są w ciężkim stanie. Rany odniósł również sam napastnik. 44-letni Piotr K. został zatrzymany. Jak podało Radio Gdańsk Piotr K. pracował w Służbie Ochrony Państwa. Do Ustki miał przyjechać z rodziną na ferie. Nie wiadomo, dlaczego zaatakował swoich bliskich.
Okoliczności tragedii są obecnie wyjaśniane. Śledczy analizują relacje świadków oraz materiał dowodowy zabezpieczony w mieszkaniu. Na ten moment służby nie udzielają szczegółowych informacji, zasłaniając się dobrem postępowania.
CZYTAJ TEŻ: Nowe wieści ws. Iwony Wieczorek! "Czynności będą prowadzone w Sopocie i gdzieś jeszcze"
Źródło: Radio Gdańsk
Zdjęcia z miejsca dramatu: Materiały dzięki uprzejmości autorów profilu Aktualny Spotted Słupsk na Facebooku!