W 2,5 h zarobił krocie na systemie kaucyjnym. Szedł i zbierał do worka

2026-03-20 4:15

Influencer Jakub Charchalis postanowił sprawdzić, czy system kaucyjny się opłaca, ruszając na niecodzienny spacer z workiem zamiast portfela. Przez 150 minut zbierał porzucone butelki i puszki z ulic, parku i plaży, by oddać je do kaucjomatu. Rezultat? Niespodziewanie wysoki "utarg".

System kaucyjny

i

Autor: Facebook; Kudelski Marek / Super Express
Super Express Google News

System kaucyjny w Polsce

System kaucyjny w Polsce to rozwiązanie, które ma ograniczyć liczbę odpadów i zwiększyć poziom recyklingu opakowań po napojach. Polega na tym, że przy zakupie napoju klient płaci niewielką kaucję za opakowanie, którą może później odzyskać po oddaniu pustej butelki lub puszki w sklepie.

Wiele osób zastanawia się, czy na zbieraniu pustych butelek i puszek można dziś realnie zarobić? Influencer Jakub Charchalis postanowił to sprawdzić w praktyce. W ramach eksperymentu wyruszył na spacer z workiem, odwiedził kilka popularnych miejsc w mieście i policzył, ile pieniędzy da się odzyskać. Wynik zaskoczył nawet jego samego.

W 2,5 godziny zarobił ponad 100 zł na systemie kaucyjnym

Eksperyment rozpoczął się od plaży. Wiosenna pogoda sprzyjała spacerom, więc w okolicy nie brakowało pozostawionych opakowań po napojach. Już na pierwszych kilkuset metrach influencer znalazł kilka plastikowych butelek i puszek. Pierwszy "większy łup" pojawił się dopiero przy wejściu na deptak. Tam na ziemi leżało kilka puszek. Część z nich okazała się jednak nieobjęta kaucją, więc automat zwrócił za nie jedynie symboliczne kilkanaście groszy. 

Mężczyzna kontynuował trasę przez kolejne miejsca, które - jak się okazało - są prawdziwymi punktami zbiórki opakowań. Po drodze odwiedził m.in.:

  • okolice altanek śmietnikowych
  • park
  • teren przy komisariacie
  • okolice szkoły podstawowej.

Najwięcej butelek znajdował właśnie w parkach i przy miejscach spotkań młodzieży. Dominowały opakowania po sokach, wodzie, energetykach i tanim piwie. W pewnym momencie liczba znalezionych opakowań była tak duża, że konieczne okazało się sięgnięcie po kolejny worek do ich przenoszenia.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

System kaucyjny w Polsce. Sprawdziliśmy, jak działają maszyny!

"Żyła złota" pod sklepem

Największym zaskoczeniem okazała się okolica osiedlowego sklepu monopolowego. To właśnie tam trafiło się najwięcej opakowań, w tym plastikowe butelki po piwie - coś, czego influencer wcześniej nawet nie brał pod uwagę. Cała wyprawa - nie licząc krótkiej przerwy na zakup nowego worka - trwała około dwóch i pół godziny. Ile udało się zarobić?

Mężczyzna uzbierał łącznie 100,30 zł zwrotu z kaucji, więc naprawdę sporo. Co ciekawe, daje to 40 zł na godzinę - więcej niż najniższa krajowa w 2026 r. Eksperyment pokazał, że zbieranie opakowań może być nie tylko sposobem na dodatkowy zarobek, ale też formą sprzątania przestrzeni publicznej.

Sonda
Czy będziesz zwracał w sklepach butelki i puszki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki