- Kierowca zatankował paliwo i odjechał bez płacenia, co zapoczątkowało policyjny pościg.
- Mężczyzna został zatrzymany, a przy nim znaleziono podrobione tablice rejestracyjne.
- Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, a także do 5 lat więzienia.
Zatankował i odjechał bez płacenia. Policja ruszyła w pościg
W czwartek, 12 marca 2026 roku, około godziny 21 dyżurny kościerskiej policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży paliwa na stacji benzynowej w gminie Lipusz. Osoba zgłaszająca podała również szczegóły dotyczące samochodu – jego markę, czyli Volkswagena Polo, oraz numer rejestracyjny. Informacje te natychmiast trafiły do patroli znajdujących się w terenie, które rozpoczęły poszukiwania pojazdu.
- Już po kilku minutach policjanci z Komisariatu Policji w Liniewie w miejscowości Nowa Karczma zatrzymali do kontroli drogowej opisywany pojazd. Za kierownicą Volkswagena siedział 60-letni mieszkaniec Gdańska - informuje policja.
Kierowca został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Podczas kontroli auta wyszło na jaw, że korzystał z podrobionych tablic rejestracyjnych. Funkcjonariusze ustalili także, że chwilę wcześniej ukradł ze stacji ponad 300 złotych w oleju napędowym. 60-latek jeszcze dziś ma zostać doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty kradzieży oraz posługiwania się fałszywymi tablicami rejestracyjnymi.
Mężczyźnie grożą surowe konsekwencje
- Za kradzież mienia o tej wartości sprawcy grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Natomiast za posługiwanie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi, zgodnie z przepisami kodeksu karnego, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat - dodają funkcjonariusze.