Spis treści
Zmiana trendów przed majówką 2026. Sondaż obnaża prawdę
Najnowszy sondaż przeprowadzony na zlecenie serwisu Rankomat.pl jednoznacznie dowodzi potężnej zmiany w urlopowych przyzwyczajeniach Polaków. Badacze zebrali w marcu 2026 roku opinie reprezentatywnej grupy 810 osób w wieku od 18 do 65 lat przy użyciu metody CAWI. Wiemy dzięki temu, że rodacy stawiają dzisiaj na krótszy czas relaksu oraz minimalizowanie kosztów poprzez pozostanie blisko swojego miejsca zamieszkania.
Zdecydowana większość ankietowanych zamierza przeczekać ten czas we własnych czterech kątach lub w najbliższej okolicy. Aż 43 procent respondentów zadeklarowało brak jakichkolwiek dalszych planów wyjazdowych. Oczywiście część osób wciąż wyruszy w trasę, jednak zaledwie co 4 badany zakłada spędzenie minimum jednej nocy poza swoim domem. Zastanawiający pozostaje również fakt ogromnej niepewności w społeczeństwie, ponieważ 31 procent uczestników sondażu wciąż nie podjęło ostatecznej decyzji o spędzeniu wolnego czasu.
Grillowanie w majówkę 2026 wygrywa z zagranicznymi wycieczkami
Społeczeństwo mające już wyklarowane plany na zbliżające się dni wolne stawia na tradycyjny i bezproblemowy relaks. Dominują absolutnie najprostsze formy regeneracji sił. Wśród najczęstszych odpowiedzi w zestawieniu znalazły się następujące pozycje:
- spędzanie czasu z najbliższą rodziną w domowym zaciszu (31 procent),
- spotkania przy ruszcie w towarzystwie znajomych (26 procent),
- uprawianie sportów takich jak jazda na rowerze czy bieganie (23 procent).
Entuzjaści podróżowania najchętniej eksplorują ojczyste zakątki naszego kraju. Największym wzięciem cieszą się obecnie górskie szlaki oraz pojezierza, które przyciągają po 15 procent ankietowanych. Bałtyckie plaże interesują natomiast 13 procent obywateli. Tylko skromne 8 procent Polaków pozwoli sobie na zagraniczną wycieczkę w formie tak zwanego city breaku.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Tak wyglądała majówka w PRL
Polacy tną koszty w majówkę 2026
Opublikowane dane udowadniają drastyczne cięcie wydatków na przełomie kwietnia i maja. 22 procent Polaków kategorycznie wyklucza ponoszenie jakichkolwiek dodatkowych opłat w związku z długim weekendem. Pozostałe grupy biorące udział w badaniu również wskazują na bardzo restrykcyjne gospodarowanie własnym portfelem:
- 17 procent badanych przeznaczy na ten cel maksymalnie 200 złotych,
- 19 procent osób zamierza zamknąć swoje wydatki w kwocie od 201 do 500 złotych.
Statystyki te pokazują, że ponad jedna trzecia obywateli naszego kraju nie przekroczy progu 500 złotych podczas wiosennego urlopu. Rozrzutne plany dotyczą zaledwie garstki społeczeństwa, gdzie jedyne 4 procent osób wyda kwoty powyżej 4000 złotych. Około 8 procent pytanych w ogóle nie potrafi jeszcze oszacować swoich przyszłych kosztów. Analitycy rynku zauważają wprost, że takie podejście wynika ze skurczonego kalendarza oraz diametralnie rosnącej wiedzy obywateli o mądrym zarządzaniu finansami.