Wygląda jak opuszczony Disneyland. Oto luksusowe osiedle Burj Al Babas, w którym nikt nie zamieszkał

2026-04-28 16:30

Projekt, który miał przyciągać bogatych jako luksusowy azyl, stał się ostrzeżeniem dla branży nieruchomości. Setki takich samych posiadłości stoją puste, a ambitne plany zakończyły się jedynie zadłużeniem i zawodem. Dowiedz się, co poszło niezgodnie z planem.

Super Express Google News

Miasto widmo luksusu - inwestycja, która zamieniła się w pustkę

Na świecie nie brakuje projektów tworzonych z rozmachem, które miały stać się symbolem prestiżu i nowoczesności. Jednym z nich było niezwykłe osiedle planowane w malowniczej okolicy Mudurnu w północno-zachodniej Turcja. Setki niemal identycznych, stylizowanych rezydencji miały przyciągnąć zamożnych nabywców i stworzyć elitarną przestrzeń do życia.

Zamiast tego pozostało coś zupełnie innego, a mianowicie rzędy pustych domów, niedokończone fasady i cisza, która zastąpiła gwar planowanego luksusu. Poznajcie inwestycję, która miała przyciągać kapitał i stać się wzorem dla innych, lecz z czasem stała się przykładem, jak szybko marzenia o bogactwie mogą obrócić się w symbol niespełnionych ambicji i finansowej klęski.

Opuszczony Disneyland w Turcji. Burj Al Babas

Między Ankarą a Stambułem rozciąga się niezwykłe, a zarazem niepokojące miejsce. Setki identycznych miniaturowych zamków stoją ramię w ramię w dolinie, w której miało tętnić życie elity. To Burj Al Babas, czyli osiedle, które docelowo miało symbolizować luksus i prestiż, a dziś jest jednym z najbardziej znanych miast-widm na świecie. Fotografie znajdziecie w galerii zdjęć poniżej.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Burj Al Babas w Turcji [ZDJĘCIA]

Bajkowa wizja za miliony. Luksusowe zamki, które miały podbić rynek

Projekt Burj Al Babas, rozpoczęty w 2014 roku przez firmę Sarot Group, zakładał budowę ponad 700 luksusowych willi, stylizowanych na europejskie zamki. Każda z nich miała posiadać wieżyczki, balkony, marmurowe łazienki i widok na góry. Architekci czerpali inspiracje z gotyku, architektury angielskiej i amerykańskiej, a nawet z wież Galata i Maiden's Tower w Stambule. W centrum kompleksu planowano stworzyć galerie handlowe, spa, tureckie łaźnie, kina i baseny termalne, wykorzystując pobliskie gorące źródła. Wille sprzedawano w cenie od 370 000 do 530 000 dolarów, a inwestorzy, głównie z Bliskiego Wschodu i Europy, początkowo wykupili ponad połowę z nich.

Miasto luksusu, w którym nikt nie zamieszkał

Mimo początkowego sukcesu i zaangażowania 2500 pracowników, problemy zaczęły pojawiać się już w 2016 roku. Deweloper, Sarot Group, ogłosił upadłość w 2018 roku, mając na koncie dług w wysokości 27 milionów dolarów. Przyczynami upadku były kryzys finansowy i gospodarczy w Turcji, spadek popytu oraz niestabilność polityczno-ekonomiczna. Dodatkowo, spadek cen ropy naftowej w tamtym okresie sprawił, że główni klienci projektu, zamożni nabywcy z krajów arabskich, stracili zainteresowanie kupnem "bajkowych zamków". Nie bez znaczenia był również sprzeciw części lokalnej społeczności, która uważała, że styl architektoniczny osiedla nie pasuje do tradycyjnego krajobrazu regionu.

Dziś Burj Al Babas to miasto widmo, z 587 niedokończonymi zamkami, które straszą pustką i ciszą. Stało się ono celem podróży dla fotografów i turystów, którzy opisują je jako "bajkowe ruiny współczesności". Mimo sporadycznych prób wznowienia inwestycji, przyszłość tego niezwykłego miejsca pozostaje niepewna.

Wygląda jak opuszczony Disneyland. Bajkowe osiedle przyprawia o dreszcze!
QUIZ. Sobotnia ortografia. Razem czy osobno? Arcytrudny quiz. Niewiele osób zdobędzie komplet punktów
Pytanie 1 z 10
Która forma zapisu jest poprawna?
Polska na ucho
Tu jest pięknie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki