Pożar domu w Słupsku. 71-latka została uwięziona na piętrze
W nocy 25 października, tuż przed godziną 3, dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o pożarze altany znajdującej się przy jednym z domów w Słupsku. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Po przyjeździe funkcjonariusze zauważyli, że płomienie rozprzestrzeniły się już na część budynku mieszkalnego, odcinając drogę ewakuacji przez główne wejście.
Policjanci ustalili, że wewnątrz budynku przebywa 71-letnia kobieta oraz jej 30-letni wnuk. Chwilę później na posesji zauważyli młodego mężczyznę, który poinformował ich, że seniorka została uwięziona na piętrze płonącego domu. Dodatkowym zagrożeniem były trzy butle z gazem znajdujące się w lokalu.
- Policjanci bez chwili wahania podjęli decyzję wejścia na górę i ewakuowania kobiety. Z pomocą ruszył sąsiad, który przekazał policjantom drabinę, przy pomocy której mł. asp. Dariusz Świebodziński oraz st. post. Estera Szklarczyk wydostali seniorkę na zewnątrz, a następnie przez ogrodzenie przekazali kobietę strażakom, którzy dojechali właśnie na miejsce – informują pomorscy policjanci.
Seniorka i dwoje policjantów trafili do szpitala. Trwa ustalanie przyczyn pożaru
Po zakończeniu akcji ratunkowej 71-latka oraz dwoje policjantów zostali przewiezieni do szpitala z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Wszyscy spędzili tam kilkanaście godzin. Wczoraj funkcjonariusze wraz z technikiem kryminalistyki i biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Zgromadzony materiał dowodowy pozwoli śledczym ustalić dokładne okoliczności i przyczyny wybuchu pożaru.