Zniknęli bez śladu na Pomorzu! Bliscy wciąż na nich czekają, choć niektórzy prawdopodobnie już nigdy nie wrócą

W Polsce każdego roku zgłaszanych jest blisko 13 tysięcy zaginięć. Większość z tych spraw kończy się szczęśliwie. Niestety, nie zawsze tak się dzieje. Zdarza się, że rodziny przez długie lata czekają na powrót swoich bliskich, a niektóre zaginięcia kończą się dopiero odnalezieniem szczątków lub zwłok przez śledczych z Archiwum X. Przedstawiamy osoby, które zaginęły na Pomorzu – zarówno w ostatnich latach, jak i kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat temu. W przypadku części z nich istnieją poważne obawy, że już nie żyją. Wciąż jednak są też sprawy, w których nie gaśnie nadzieja na ich odnalezienie. Czy rozpoznajesz którąś z tych osób? Każda informacja może być cenna!

Niektóre zaginięcia wyjaśniają się dopiero po latach. Finał bywa czasem tragiczny

W Polsce każdego roku zgłaszanych jest blisko 13 tysięcy zaginięć. Większość z tych spraw kończy się szczęśliwie – zaginione osoby zostają odnalezione. W policyjnych bazach wciąż znajdują się jednak osoby, których los do dziś pozostaje nieznany. Zdarza się również, że rozwiązanie zagadki przychodzi dopiero po kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu latach. Niestety, nie zawsze oznacza to szczęśliwy finał.

Jednym z takich przypadków jest sprawa Joanny Gibner z Olsztyna. Młoda kobieta zaginęła w 1996 roku w tajemniczych okolicznościach zaledwie kilka tygodni po ślubie. Choć w 2006 roku jej mąż, Marek W., został skazany za jej zabójstwo w procesie poszlakowym i wskazał Jezioro Dywickie jako miejsce ukrycia zwłok, wielokrotne przeszukania akwenu nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Dopiero po wielu latach, na prośbę matki Joanny, do sprawy wróciła Fundacja Na Tropie. To właśnie za jej sprawą udało się odnaleźć ciało kobiety.

– Torba, w której znajdowały się zwłoki Joanny, wcale nie była na środku jeziora, tak jak zeznawał jej były mąż, oprawca, i jego brat, który pomagał mu w tym procederze. Ona znajdowała się w szuwarach, blisko brzegu. Kiedy wydobyto tę torbę, były na niej ślady po haczykach, a nawet tkwiły w niej same haczyki. Wędkarze zarzucali tam wędki i łowili ryby, a haczyki zaczepiały o torbę, w której znajdowały się zwłoki. Te zwłoki były tak blisko, a jednak przez 24 lata nikt ich nie odnalazł – mówiła w rozmowie z „Super Expressem” dziennikarka, Aldona Błaszczyk-Szostak, która zajmowała się tą sprawą.

Najgłośniejsze zaginięcie w Polsce. Po 16 latach śledztwo znów nabrało tempa

Jak podkreślił niegdyś były analityk Komendy Głównej Policji w Warszawie Marek Siewert, przyczyn zaginięć jest zaledwie kilka. Pierwszą stanowi dobrowolne odejście i zerwanie kontaktu z bliskimi, drugą samobójstwo, natomiast trzecią jest przestępstwo. Wszystko wskazuje na to, że z ostatnim z tych scenariuszy mamy do czynienia w sprawie Iwony Wieczorek, czyli najbardziej znanego zaginięcia nie tylko na Pomorzu, ale i w całej Polsce. Z całą pewnością należy stwierdzić, że 19-latka nie żyje.

W tym roku minęło już 16 lat od nocy, gdy po wyjściu z sopockiego Dream Clubu, młoda gdańszczanka postanowiła samotnie wrócić pieszo do domu. Ostatni raz kamery monitoringu zarejestrowały ją o godz. 4.12 w pobliżu wejścia nr 63 na plażę w gdańskim Jelitkowie. Od tamtej chwili ślad po niej urywa się.

W ostatnich tygodniach śledztwo w sprawie zaginięcia gdańszczanki ponownie nabrało tempa. Funkcjonariusze krakowskiego Archiwum X, wspierani przez policjantów z warszawskiego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstwami, prowadzili szeroko zakrojone działania w terenie. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, wykorzystano m.in. georadary, a biegli przygotowali istotną ekspertyzę dotyczącą jednej z kluczowych wersji śledczych. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przesłuchano również dziesiątki osób, w tym ludzi z najbliższego otoczenia Iwony. Szczegóły prowadzonych czynności pozostają jednak tajemnicą ze względu na dobro śledztwa.

Przepadli bez śladu na Pomorzu. Czy rozpoznajesz którąś z tych osób?

Osób zaginionych na Pomorzu jest jednak znacznie więcej. Znajdziemy je m.in. na stronach policyjnych. Przedstawiamy osoby, które zaginęły na Pomorzu – zarówno w ostatnich latach, jak i kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat temu. W przypadku części z nich istnieją poważne obawy, że już nie żyją. Wciąż jednak są też sprawy, w których nie gaśnie nadzieja na ich odnalezienie.

Czy rozpoznajesz którąś z tych osób? Nawet z pozoru nieistotna informacja może okazać się kluczowa dla śledczych. Zajrzyj do naszej galerii.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki