W czwartek (8 października) około godziny 9 na teren placówki wtargnął jej 15-letni absolwent. Jak wynika z relacji świadków, był uzbrojony w trzy noże. Gdy tylko nastolatek rozpoczął atak, na jego drodze stanął dyrektor szkoły. Nie wahał się ani chwili. Podjął próbę obezwładnienia młodego napastnika. Sam został zraniony. Mimo odniesionych obrażeń zdołał ująć agresora. Jego postawa prawdopodobnie zapobiegła eskalacji tragedii i atakowi na kolejne osoby, w tym na dzieci.
− W rękach policji jest już 15-latek, który około godziny 9 wszedł do szkoły w miejscowości Leszczydół-Nowiny w powiecie wyszkowskim i ostrym narzędziem ranił 3 pracowników placówki. Wśród rannych jest dyrektor, który ujął 15-latka − potwierdziła ustalenia mazowiecka policja w serwisie X.
Nie żyje 37-letnia pracownica
Niestety, bilans ataku jest tragiczny. W wyniku odniesionych obrażeń na miejscu zmarła 37-letnia pracownica szkoły. Mimo natychmiastowej pomocy i podjętej reanimacji, jej życia nie udało się uratować. Ranny został również dyrektor placówki, a także druga pracownica, która według informacji ministra spraw wewnętrznych doznała lekkich obrażeń.
Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
To nie był odosobniony przypadek
Atak w Leszczydole-Nowinach to kolejny wstrząsający incydent w placówce oświatowej na Mazowszu w ciągu zaledwie dwóch dni. Służby badają, czy zdarzenia te są ze sobą powiązane.
Przypomnijmy, zaledwie dzień wcześniej (7 października) w Zespole Szkół Zawodowych w Ostrołęce 19-letni uczeń ranił dziewięć osób. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał grozić przeprowadzeniem ataku w swojej szkole i również posiadał przy sobie dwa noże.
Motywy działania 15-latka z Leszczydołu-Nowin nie są na razie znane. Policja pod nadzorem prokuratury zabezpiecza ślady i prowadzi intensywne czynności wyjaśniające, które mają dać odpowiedź na pytanie, co pchnęło nastolatka do tak desperackiego czynu.