17-letni Dominik wpadł pod pociąg. Rodzina chłopaka została przygotowana na najgorsze

2026-02-24 11:58

Dramat na torach w Woli Bierwieckiej (woj. mazowieckie). 17-letni Dominik z gminy Stromiec wpadł pod pociąg, gdy pomagał wyjść ze składu kobiecie z wózkiem. Chłopak walczy teraz o powrót do zdrowia w szpitalu. W mediach pojawiły się również pierwsze słowa ojca chłopaka po wypadku. Jak czytamy, stan nastolatka jest bardzo poważny. I na razie nie ulega poprawie.

17-letni Dominik pomagał kobiecie na stacji, wpadł pod pociąg. Nieoficjalnie: stracił nogi i rękę

i

Autor: OSP Jedlińsk/Facebook/ Facebook

Tragiczny wypadek na stacji w Woli Bierwieckiej

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę (14 lutego) około godziny 11:40, podczas postoju pociągu relacji Radom Główny − Warszawa Gdańska. Jak informował wcześniej „Super Express”, 17-latek pomagał kobiecie z wózkiem opuścić skład Kolei Mazowieckich. W chwili, gdy próbował wrócić do wagonu, drzwi miały przytrzasnąć mu rękę.

Chłopak pozostał na peronie, a ruszający pociąg doprowadził do tragicznego wypadku. Świadkowie natychmiast próbowali zatrzymać skład. Niestety, mimo szybkiej reakcji, nastolatek doznał bardzo poważnych obrażeń i w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Na miejsce zadysponowano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach wzięło udział łącznie 17 strażaków. Osoba poszkodowana, która leżała na torowisku, została objęta opieką przez ratowników medycznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy ratownikom medycznym oraz ewakuacji około 70 osób z pociągu, który uczestniczył w zdarzeniu. Działania trwały łącznie niecałe dwie i pół godziny. Na miejscu obecne były również dwa radiowozy policji − powiedział „Super Expressowi” Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, kpt. Adrian Skrzek.

Apel o modlitwę i krew dla Dominika

Po tym strasznym wypadku w mediach społecznościowych pojawiło się wiele postów, w których mieszkańcy i ludzie dobrego serca prosili o modlitwę oraz wsparcie dla młodego bohatera. Jeden z nich został opublikowany przez parafię św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Radomiu

Dominik, 17-latek z Gminy Stromiec, uległ poważnemu wypadkowi kolejowemu na stacji w Woli Bierwieckiej w Gminie Jedlińsk. Zatrzymał się, by pomóc. Dziś przebywa w szpitalu. Trwa walka o jego zdrowie. Lekarze apelują o pilne oddawanie krwi. Rodzice proszą o modlitwę. Nie możemy pozostać obojętni − napisali.

Parafia zaapelowała również do wszystkich, którzy mogą oddać krew, by to uczynili. − Ten prosty gest może stać się bezcennym darem życia. Jeśli możesz, podziel się tym, co masz najcenniejsze. Prosimy także o modlitwę − czytamy dalej.

Stan zdrowia Dominika. Trwa walka o życie

Stan rannego 17-latka jest bardzo poważny. − Rany nie chcą się goić, doszło do zakażenia, które obejmuje cały organizm. Lekarze próbują różnych antybiotyków, ale sytuacja jest bardzo poważna. Zostaliśmy przygotowani na najgorsze. Usłyszeliśmy, że wszystko może zakończyć się śmiercią. Mimo to wciąż tli się iskierka nadziei. Serce ma silne, Dominik zawsze był waleczny − mówi ze łzami w oczach pan Dariusz w rozmowie z Faktem, i jak dodaje, jego żona nie potrafi dojść do siebie po tym, co się stało.

Źródło: „Super Express”, „Fakt”

Cecylia zginęła pod kołami pociągu
Sonda
Czy jechaliście w tym roku pociągiem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki