Nowe fakty! Dziesiątki ciał zakopane w lesie pod Warszawą! Wśród zmarłych kobiety i dzieci! [ZDJĘCIA]

Szczątki 20 osób zakopane w lesie pod Warszawą
Autor: Poszukiwania IPN/TWITTER Szczątki 20 osób zakopane w lesie pod Warszawą

Specjaliści Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnaleźli szczątki już 25 osób, w tym kobiet i dzieci, w zbiorowym leśnym grobie na przedmieściach Warszawy. liczba ciał niestety rośnie z godziny na godzinę, wraz z rozszerzaniem wykopaliska. Z relacji świadka wynika, że są to ofiary zbrodni niemieckiej z czasów II wojny światowej - podało biuro.

Informację o odkryciu podało Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. - Szczątki ponad 20 osób (w tym kobiet i dzieci) odnalazł dziś zespół @PoszukiwaniaIPN w zbiorowym leśnym grobie na przedmieściach Warszawy. Z relacji świadka wynika, iż są to ofiary zbrodni niemieckiej z czasów II wojny światowej - czytamy w poście udostępnionym na Twitterze. Prace rozpoczęto na podstawie relacji świadka, który zachował w pamięci zdarzenie z początku II wojny światowej, gdy żołnierze niemieccy mieli przyprowadzić w to miejsce grupę osób, a następnie wykonać na nich egzekucję. Z ustaleń dziennikarzy "Super Expressu" wiemy, iż zdarzenie to miało miejsce na samym początku II Wojny Światowej.

- Ciała osób zamordowanych ułożone są naprzemiennie, ściśle obok siebie. Ich ułożenie może wskazywać na fakt wykonania egzekucji - informują pracownicy IPN

Znaleziska dokonano w lesie, na terenie należącym do dzisiejszej Białołęki, przy ul. Skierdowskiej. - Nadal prowadzimy prace na miejscu. Znaleźliśmy już 25 czaszek, zakładamy, że jest więc tu 25 pełnych szczątków ciał. Nie wykluczamy kolejnych znalezisk - powiedział w rozmowie z "Super Expressem ks. Tomasz Trzaska, kierownik Samodzielnej Sekcji Informacji i Sprawozdawczości w Biurze Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Instytut dotarł do zbiorowego grobu dzięki naocznemu świadkowi, który zgłosił się do pracowników IPN. - Widział na własne oczy jak prowadzą tych ludzi w to miejsce. Miał wtedy kilka lat - 7, może 8. Nasi historycy zbadali sprawę i potwierdzili takie przypuszczenia. W poniedziałek przystąpiliśmy do przygotowań, zabezpieczyliśmy teren. We wtorek dokonaliśmy znaleziska - dodał ks. Tomasz Trzaska. Po wydobyciu wszystkich ludzkich kości z tych zbiorowych mogił IPN będzie starał się zidentyfikować ofiary, przywrócić im nazwiska i dotrzeć do krewnych. Oczywiście na ile się to da zrobić.

O sprawie został poinformowany prokurator, który również prowadzi swoje oględziny. - Nie mamy do czynienia z przestrzelonymi czaszkami. Raczej nie były to pochówki komunistyczne. Są tu mężczyźni, kobiety i dzieci - podsumował przedstawiciel IPN. 

IPN już od wielu lat prowadzi poszukiwania tajnych miejsc pochówku ofiar reżimów totalitarnych - zarówno w całej Polsce, jak i poza granicami kraju. Poszukiwania te głównie koncentrują się na ofiarach terroru komunistycznego, których w latach 1944-56 w Polsce - według niektórych szacunków historyków IPN - mogło zostać zamordowanych ponad 50 tys. Należy podkreślić, że poza ofiarami komunizmu poszukiwane są również szczątki ofiar niemieckiego nazizmu.

Szturm na darmowe maseczki w Warszawie
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE