31-latek zaskoczył nie tylko swoich rodziców. Wszyscy myśleli, że zaginął!

2026-01-23 12:02

31-latek wsiadł za kierownicę swojej osobówki i zrobił coś, co mrozi krew w żyłach. Zamiast normalnie zaparkować, wjechał Hondą... schodami do przejścia podziemnego. Zaniepokojeni rodzice zgłosili jego zaginięcie, a finał policyjnych poszukiwań okazał się jeszcze bardziej bulwersujący! Co takiego się wydarzyło? O szczegółach piszemy w artykule poniżej.

31-latek zaskoczył nie tylko swoich rodziców. Wszyscy myśleli, że zaginął!

i

Autor: KRP II/ Materiały prasowe

Zaginiony 31-latek z Ursynowa. Rodzice mężczyzny zgłosili jego zaginięcie

Do zdarzenia doszło na Ursynowie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego miejscowego komisariatu zostali zaalarmowani przez rodziców 31-letniego mężczyzny, z którym nie mogli nawiązać żadnego kontaktu. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli, by ustalić, gdzie przebywa zaginiony. Trop szybko zaprowadził ich w okolice... przejścia podziemnego, gdzie doszło do niecodziennego odkrycia.

Szokujące odkrycie policji

Na miejscu policjanci zauważyli samochód marki Honda zaparkowany w kompletnie nietypowym miejscu. Auto znajdowało się w przejściu podziemnym, a wszystko wskazywało na to, że kierowca wjechał tam… schodami. Przy pojeździe przebywał poszukiwany 31-latek. Już podczas pierwszych chwil interwencji funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem środków odurzających.

Badanie przeprowadzone na miejscu nie pozostawiło wątpliwości. Test potwierdził obecność narkotyków w organizmie kierowcy. To jednak nie był koniec problemów 31-latka. Policjanci postanowili przeszukać jego mieszkanie. Tam znaleźli marihuanę oraz amfetaminę.

31-latek został zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji, wcześniej w szpitalu pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu i substancji zabronionych. Na resztę nocy trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia został przesłuchany – relacjonowała asp. szt. Marta Haberska z ursynowskiej policji.

Zatrzymanie i zarzuty dla 31-latka

31-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem pod wpływem narkotyków oraz posiadania środków odurzających. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawę prowadzą policjanci z ursynowskiego komisariatu.

Super Express Google News
Gang handlarzy narkotyków rozbity w Lublinie. Hersztem grupy był słynny „Bizon“
Sonda
Czy zażywałeś kiedyś narkotyki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki