Skrzyżowanie ul. Grochowskiej i Zamienieckiej od lat uchodziło za niebezpieczne. I dopiero po śmierci 6-letniego Tomka temat nabrał dramatycznego ciężaru. Przypomnijmy, do tragedii doszło w poniedziałek (19 stycznia) na warszawskiej Pradze-Południe. Jak ustalił „Super Express”, chłopczyk uczęszczający do jednego z przedszkoli w okolicy, zginął w potwornym wypadku. − Jasne włosy, uśmiech jak z obrazka. Aniołek. Zero trosk, zero zmartwień. Miał przed sobą całe życie − relacjonował reporter „SE”.
Na nagraniu, do którego dotarła nasza redakcja, widać samochód, który jadąc w stronę ronda Wiatraczna skręca z ul. Grochowskiej w lewo w Zamieniecką. W tym momencie dochodzi do zderzenia z autem jadącym na wprost. W wypadku poszkodowane zostały cztery osoby, w tym tragicznie zmarły chłopiec. Trzy kobiety trafiły do szpitala. Kierowcy osobówek byli trzeźwi.
Zapowiedź zmian po tragedii
Kilka dni po tragedii mieszkańcy po raz kolejny zaczęli domagać się zmian. Na początku lutego Tramwaje Warszawskie przypomniały się o zapowiadanym dużym remont, który miałby zmienić organizację ruchu i poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu.
Plan przyszłościowy zakłada m.in. wydzielone pasy do skrętu, osobną sygnalizację świetlną oraz przebudowę układu jezdni. − Od blisko dwóch lat przygotowujemy się do kompleksowej przebudowy torowiska tramwajowego w ul. Grochowskiej − dodaje Konrad Niklewicz z TW.
W ramach prac, które miałyby ruszyć w 2027 roku, zmienić ma się nie tylko torowisko, ale też całe feralne skrzyżowanie.
Nowa decyzja po trzech miesiącach
Teraz, ponad trzy miesiące po tragedii, zapadła kolejna decyzja. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że na skrzyżowaniu, gdzie zginął 6-letni Tomuś, jeszcze przed jego przebudową, ma stanąć fotoradar. Urządzenie będzie kontrolowało prędkość i ma zwiększyć bezpieczeństwo w tym newralgicznym miejscu. We wtorek (21 kwietnia) Trzaskowski odniósł się do sprawy raz jeszcze i potwierdził datę. − Fotoradar będzie we wtorek (28 kwietnia - red.) − powiedział krótko w rozmowie z reporterem Radia ESKA.
To samo usłyszeliśmy od rzecznika prasowego dzielnicy Pragi-Południe oraz Zarządu Dróg Miejskich. W ciągu kolejnych kilku dni fotoradar stanie na skrzyżowaniu. Mieszkańcy okolicy mówią jednak wprost − nawet po zmianach, to miejsce już zawsze będzie kojarzyć się z 6-letnim Tomusiem.