Spis treści
Biurowiec banku PKO przy rondzie Dmowskiego szuka nowego właściciela
Potężny gmach zlokalizowany pod adresem Marszałkowska 91/97 i Nowogrodzka 35/41 trafił na rynek z inicjatywy banku PKO. Potencjalni inwestorzy mogą składać stosowne dokumenty zakupowe do 24 czerwca. Instytucja finansowa oczekuje za tę nieruchomość minimum 55 milionów złotych, a tak ogromna kwota jest bezpośrednio tłumaczona niezwykle atrakcyjnym położeniem w bezpośrednim sąsiedztwie stołecznego ronda Dmowskiego.
Konstrukcja o powierzchni 11 946,57 metrów kwadratowych, wyróżniająca się dziś błękitną fasadą, odgrywała ważną rolę w powojennych planach urbanistycznych stolicy. Za jej projekt odpowiadali wspólnie architekci Zygmunt Stępiński oraz Andrzej Milewski. Twórca trasy W-Z i MDM-u zakładał, że budowla będzie stanowić idealne tło dla pawilonu Cepelii, stanowiąc jednocześnie architektoniczne dopełnienie dla sąsiadującego z nią hotelu Metropol.
Prace konstrukcyjne w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku stanowiły ogromne wyzwanie dla inżynierów. Inwestycja wymagała stworzenia niezwykle głębokich, ośmiometrowych fundamentów oraz wywiezienia z placu budowy aż 11 tysięcy metrów sześciennych gruntu. Ze względu na te poważne trudności budowlę oddano do użytku ze sporym opóźnieniem dopiero 1 czerwca 1970 roku.
Obszerniejsze informacje o wystawionym na sprzedaż biurowcu PKO można znaleźć na łamach serwisu branżowego Murator.
Historia biurowca na rogu Marszałkowskiej. Czym zajmował się dawniej ten oddział PKO?
W pierwszych latach działalności gmach ten służył jako główna centrala Obsługi Ratalnej Sprzedaży, czyli specjalnej komórki PKO z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. To właśnie dzięki tej prężnie funkcjonującej instytucji obywatele mogli nabywać kosztowne dobra materialne w systemie ratalnym, realizując transakcje znacznie wykraczające poza ich domowy budżet. System ten błyskawicznie zyskał na popularności. Zaledwie pięć lat po jego uruchomieniu, czyli w 1963 roku, mieszkańcy Warszawy posiadali już zobowiązania rzędu pół miliarda ówczesnych złotych, a najchętniej kupowanym w tym systemie urządzeniem okazał się telewizor.
Warto również zauważyć, że ten świetnie zlokalizowany teren w centrum stolicy, na którym stoi biurowiec nie doczekał się jeszcze uchwalenia ostatecznego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Miejscy urzędnicy nadal nad nim pracują, ponieważ poprzedni projekt został w całości odrzucony przez wojewodę. Według obecnie obowiązującego studium uwarunkowań grunt ten posiada oznaczenie C.30, które bezpośrednio definiuje go jako obszar wielofunkcyjny. Dla przyszłego inwestora oznacza to bardzo dużą swobodę w kontekście docelowego wykorzystania tej monumentalnej nieruchomości.