Nawet strażacy utknęli w zalanym tunelu. Zalane ulice i powalone drzewa pod Warszawą

Ulewa, która przeszła nad Brwinowem w niedzielne popołudnie, zamieniła część miasta w rozlewisko. Zalany został tunel pod torami kolejowymi, a drzewa przewracały się na ulice. W pewnym momencie w wodzie utknął nawet samochód pożarniczy jadący na interwencję.

  • W Brwinowie odnotowano 21 interwencji związanych z burzą i silnym wiatrem.
  • Zalany został tunel pod torami PKP, w którym utknął również strażacki pojazd.
  • Strażacy usuwali powalone drzewa i wypompowywali wodę z zalanych piwnic.

Ulewa zalała tunel

Gwałtowna burza przeszła nad Brwinowem po godz. 13. Intensywne opady deszczu w krótkim czasie doprowadziły do podtopień ulic i posesji. Największe problemy pojawiły się w centrum miasta, gdzie tunel pod torami kolejowymi został całkowicie zalany. Nagrania publikowane przez mieszkańców pokazywały kierowców próbujących przedostać się przez głęboką wodę. Nie wszystkim się to udało. 

Powalone drzewa i zalane piwnice

Burzy towarzyszył także silny wiatr, który łamał gałęzie i przewracał drzewa. Strażacy interweniowali m.in. przy usuwaniu przeszkód z jezdni oraz zabezpieczaniu miejsc, gdzie konary stwarzały zagrożenie dla mieszkańców. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło rejonów ulic Powstańców Warszawy, Piłsudskiego i Biskupickiej. Ratownicy wypompowywali również wodę z zalanych piwnic i udrażniali przejazdy.

Strażacki wóz też utknął w wodzieJak przekazał nam mł. kpt. Michał Składanowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, sytuacja została już opanowana.

- Na tę chwilę tunel w Brwinowie jest już przejezdny i nie ma tam żadnych utrudnień w ruchu. Na terenie gminy odnotowaliśmy 21 zdarzeń związanych z przejściem burzy. Głównie były to powalone drzewa oraz kilka interwencji dotyczących zalanych piwnic - powiedział strażak.Podczas działań ratowniczych doszło jednak do niecodziennej sytuacji.

- W zalanym tunelu utknął jeden z pojazdów pożarniczych, który jechał do zdarzenia. Na szczęście szybko udało się go odholować do koszar. Sytuacja jest pod kontrolą - dodał.

Burze nie odpuszczają

Brwinów jest jednym z wielu miejsc w Polsce, które ucierpiały wskutek gwałtownych zjawisk pogodowych. Państwowa Straż Pożarna informowała, że tylko w sobotę ratownicy interweniowali blisko 900 razy w związku z burzami, silnym wiatrem i podtopieniami. W niedzielę liczba zgłoszeń nadal rosła. Meteorolodzy ostrzegają, że w wielu regionach kraju nadal mogą występować gwałtowne burze połączone z intensywnymi opadami deszczu i silnymi porywami wiatru. Mieszkańcy powinni śledzić komunikaty pogodowe i zachować szczególną ostrożność.

Rekordowa ulewa w Warszawie. Miasto zalane i sparaliżowane. Tak wygląda krajobraz po nawałnicy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki