Ciężko ranna dziewczynka trafiła do szpitala po pobycie w żłobku. Opiekunka z zarzutami

Dziewczynka doznała obrażeń głowy podczas pobytu w jednym z warszawskich żłobków na Targówku. Dziecko musiało trafić do szpitala. Prokuratura postawiła 35-letniej opiekunce zarzuty nieumyślnego narażenia dziecka na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Kobieta nie przyznała się do winy.

Dłonie dziecka w ciemnym swetrze opierające się o metalową zjeżdżalnię. O wypadku w żłobku przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com
  • Dziewczynka została ranna w żłobku i wymagała hospitalizacji.
  • 35-letnia opiekunka usłyszała dwa zarzuty i nie przyznała się do winy.
  • Kobieta ma policyjny dozór i nie może kontaktować się z rodzicami dziecka, świadkami ani pracownikami placówki.
3-latek zmarł w żłobku. Prokuratura wyjaśnia co się stało

Dziewczynka trafiła do szpitala

Sprawa wyszła na jaw po zawiadomieniu złożonym przez matkę dziecka 19 sierpnia. Kobieta przekazała, że jej córka została ranna w okolicy głowy podczas pobytu w żłobku. Obrażenia były na tyle poważne, że dziewczynka musiała zostać hospitalizowana.

Policjanci sprawdzili placówkę i zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Materiał trafił do biegłego. Funkcjonariusze zabrali również dokumentację dotyczącą żłobka i jego pracowników oraz przesłuchali dyrektorkę i personel.

Biegły ocenił obrażenia dziecka

Śledczy otrzymali także dokumentację medyczną dziewczynki. Na jej podstawie biegły lekarz ocenił charakter obrażeń. Z opinii wynika, że obrażenia naruszyły czynności narządów ciała dziecka na ponad siedem dni.

W związku ze sprawą policjanci zatrzymali 35-letnią opiekunkę. Po przeanalizowaniu zebranych materiałów prokurator postawił jej dwa zarzuty.

Opiekunka nie przyznaje się do winy

Kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Złożyła natomiast obszerne wyjaśnienia i przedstawiła swoją wersję wydarzeń.

Prokuratura zarzuca jej nieumyślne narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu.

Na czas postępowania opiekunka pozostanie pod dozorem policji. Ma też zakaz kontaktowania się z rodzicami dziewczynki, świadkami oraz innymi pracownikami żłobka.

Żłobek pod lupą

Równolegle warszawski ratusz rozpoczął kontrolę placówki. Sprawdzane jest, jak żłobek działał, jakie zapewniał warunki i jak wyglądała opieka nad dziećmi. Za czyny zarzucane 35-latce grozi do roku więzienia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki