Spis treści
Śmiertelny wypadek na DK7 w Łomiankach
Późnym popołudniem w niedzielę na wiadukcie, na wysokości skrzyżowania ul. Kolejowej z Brukową w podwarszawskich Łomiankach doszło do tragedii. Funkcjonariusze relacjonowali wieczorem, że w zdarzeniu uczestniczyło kilka pojazdów, co spowodowało gigantyczne utrudnienia w ruchu. Niestety, życia 20-letniej kobiety oraz 16-latka nie udało się uratować. Kilku osobom udzielono pomocy na miejscu, a jednego z poszkodowanych zabrał do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Na trasie S7 w Łomiankach doszło do zderzenia czterech samochodów. Śmierć na miejscu poniosły dwie osoby z auta, które dachowało, kobieta i nastoletni chłopiec. Jedna osoba została zabrana do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W wypadku uczestniczyło łącznie 11 osób. Na miejscu pracują JRG Błonie, JRG Warszawa, OSP Łomianki i OSP Dziekanów - relacjonował w rozmowie z "Super Expressem" oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Powiecie Warszawskim Zachodnim mł. kpt. Damian Dolniak.
Oficer prasowa KPP dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja doprecyzowała natomiast, że w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy jadące w kierunku Warszawy i cztery jadące w kierunku Gdańska.
Zaraz po dramacie w sieci pojawiły się nieoficjalne informacje, według których jeden z uczestników, kierowca Audi, miał uciec z miejsca zdarzenia. Wcześniej miał szybko wyprzedzać i zahaczyć o jeden z pojazdów, co według komentarzy doprowadziło do dramatu.
Policja zatrzymała dwóch mężczyzn po tragedii w Łomiankach
W poniedziałek mł. kpt. Damian Dolniak przekazał w rozmowie z "Super Expressem", że strażacy prowadzili swoje działania ratowniczo-gaśnicze przez około godzinę. Policjanci natomiast pracowali na miejscu do późnych godzin nocnych, zabezpieczając ślady i badając przyczyny tego wstrząsającego wypadku.
Niedługo później Komenda Stołeczna Policji wydała oficjalny komunikat. Funkcjonariusze zaznaczyli, że "od wczorajszego wieczoru prowadzili intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie kierowcy, który może mieć związek z tym tragicznym wypadkiem".
"Bezpośrednio po zdarzeniu jeden z pojazdów oddalił się z miejsca. Ok. godz. 3:30 w nocy funkcjonariusze wytypowali pojazd i ustalili jego lokalizację. W czasie działań zatrzymano dwóch mężczyzn" - przekazali.
Policjanci podkreślili, że zabezpieczony samochód zostanie dokładnie sprawdzony przez biegłych. Policyjne czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.