Dwóm warszawskim uczennicom ​grozi deportacja do Tadżykistanu. Tam czeka je nawet śmierć! [AUDIO]

2018-10-22 14:34 Kajetan Szewczyk
Dworzec w Dushanbe
Autor: WikipediaCC/Drsweeny Dworzec w Dushanbe

W ich kraju grozi im prześladowanie, więzienie, a nawet śmierć. I choć teraz są w Polsce, to niewykluczone, że będą musiały wrócić do Tadżykistanu. Dwóm uczennicom z Warszawy ​grozi deportacja. Rodzinie nie udało się uzyskać statusu uchodźców. Teraz los 16-letniej Madiny i 17-letniej Aminy leży w rękach polskich urzędników.

- Najpierw myślałam, że na pewno wrócimy do Tadżykistanu i bardzo się tym martwiłam. Jeśli wiesz, że wrócenie do swojego kraju grozi więzieniem, a nawet śmiercią twojej rodziny, to jest bardzo trudne uczucie - mówi młodsza z dziewcząt.

Matka Madiny pracowała dla islamskiej partii Odrodzenia Tadżykistanu. Powrót do kraju oznacza wyrok dla całej rodziny. - W sprawie pomocy rodzinie w internecie pojawiła się petycja pod którą podpisało się już 6,5 tys osób - mówi Natalia Gebert z organizacji Dom Otwarty, która pomaga uczennicom.

Mapa
Autor: Google Maps Mapa

Procedura została wyczerpana

- Dziewczęta uciekły z rodziną z Tadżykistanu na początku 2016 roku, uciekały przed prześladowaniem politycznym. Rodzina składała wniosek o status uchodźcy i dwukrotnie został on rozpatrzony odmownie. Ta decyzja została podtrzymana w kolejnych instancjach, co oznacza, że procedura związana z ochroną międzynarodową została wyczerpana - tłumaczy Gebert.

>>> Seksistowskie komentarze nie przeszkodziły w zwycięstwie. Roman Smogorzewski prezydentem Legionowa

Straż graniczna w rozmowie z naszym reporterem Szymonem Kępką odmówiła komentarza w tej sprawie, przekonuje jednak, że rozpatruje sprawę uczennic z Warszawy. Posłuchaj materiału Szymona Kępki:

Czytaj też: Śmierć w komisji obwodowej na Mokotowie. 66-latka zmarła w trakcie liczenia głosów

Zobacz TO WIDEO: