- Tragedia na Grochowskiej: 6-letni chłopiec zginął, a trzy kobiety zostały ranne po wypadku, który wstrząsnął Warszawą.
- Śledztwo w toku: Oboje kierowcy usłyszeli zarzuty, a prokuratura wskazuje na brak ostrożności z obu stron.
- "Ulica-tor wyścigowy": Mieszkańcy i aktywiści domagają się zmian, wskazując na notoryczne przekraczanie prędkości na Grochowskiej.
- Czy miasto zareaguje? ZDM zapowiada analizę i możliwe przebudowy po serii tragicznych zdarzeń na tej ulicy.
Wypadek na Grochowskiej
Jak ustalił „Super Express”, chłopiec był przedszkolakiem z Pragi-Południe. W miejscu tragedii wciąż płoną znicze, przybywa kwiatów i pluszaków. Trzy poszkodowane kobiety trafiły do szpitala z obrażeniami powyżej siedmiu dni i nadal są pod opieką lekarzy.
Według ustaleń śledczych 28-letnia kierująca fordem, skręcając w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa toyocie jadącej Grochowską. Po zderzeniu toyota została wytrącona z pasa ruchu i wpadła w grupę pieszych czekających przed przejściem.
Kierujący usłyszeli zarzuty
We wtorek zarzuty usłyszeli oboje kierowcy. - Zostało wszczęte śledztwo w kierunku spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym - potwierdza prok. Karolina Staros. - Prokurator uznał, że istnieją podstawy do postawienia zarzutów wobec obojga kierowców. Za ten czyn grozi do ośmiu lat więzienia - dodaje.
Prokuratura nie ma wątpliwości: zawiodła ostrożność po obu stronach. - Gdyby choć jedna z osób zachowała należytą ostrożność, do tej tragedii by nie doszło - podkreśla rzeczniczka.
Polecany artykuł:
"80 proc. kierowców przekracza tam prędkość"
Głos zabrali także samorządowcy. Rafał Trzaskowski napisał, że jest „wstrząśnięty tragedią” i zapowiedział dalsze działania na rzecz bezpieczeństwa. Burmistrz Pragi-Południe Tomasz Kucharski poinformował o planowanym spotkaniu z ZDM, BZRD i policją, by „znaleźć rozwiązania zapewniające większe bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu”.
Zdanie zabrali również radni. - Jako przewodnicząca komisji zagospodarowania przestrzennego podjęłam decyzję o zwołaniu posiedzenia komisji na 3 lutego. Jednym z tematów będzie omówienie możliwości poprawy bezpieczeństwa pieszych i kierowców na ul. Grochowskiej w rejonie skrzyżowania z ul. Zamieniecką i Szembeka. Poprosiłam o przygotowanie informacji na temat możliwych zmian w organizacji ruchu i sygnalizacji świetlnej w tym rejonie Pragi-Południe - powiedziała Katarzyna Olszewska.
Wypadek skomentował również MIchał Wieremiejczyk, radny Pragi-Południe. - Stała się tragedia. I cokolwiek by się dziś nie powiedziało, życia temu chłopcu to nie wróci. Natomiast bezsprzecznie należałoby przyjrzeć się organizacji ruchu w tym rejonie dzielnicy. Zarząd Dróg Miejskich powinien przeanalizować sytuację i zaproponować zmiany. I wziąć pod uwagę, że Praga jest dziś dzielnicą tranzytową. Nie można po prostu zwężać ulic, nie proponując kierowcom innych tras, a dziś ich po prostu nie ma - stwierdził.
Zarząd Dróg Miejskich przypomina, że skrzyżowanie Grochowskiej z Zamieniecką było analizowane już w 2022 r. Powód? Powtarzające się kolizje. - 80 proc. kierowców przekracza tam prędkość, a prędkość miarodajna to aż 74 km/h - mówi "SE" Maciej Dziubiński z ZDM. Miasto zapowiada przebudowę i nie wyklucza pilnego ustawienia fotoradaru.
"To jest tor wyścigowy"
Jeszcze ostrzej komentują aktywiści. Jan Śpiewak nie przebiera w słowach: - Wszyscy wiedzą, jak niebezpieczna jest Grochowska, a nic się z tym nie robi od lat. To praktycznie tor wyścigowy. Radni, którzy nic z tym nie robią, mają krew na rękach.
Jego zdaniem ulicę trzeba zwęzić i „postawić fotoradary co kilkaset metrów”.
Kolejna tragedia na Grochowskiej
Grochowska ma bowiem długą, tragiczną historię. W 2023 r. ciężko ranny został motocyklista, któremu auto zajechało drogę podczas zawracania. W 2020 r. przy skrzyżowaniu z Majdańską doszło do zderzenia auta z motocyklem. W 2021 r. na wysokości Grochowskiej 353 po zderzeniu skutera z samochodem zginął 49-letni mężczyzna – kierowca auta uciekł z miejsca wypadku.
Po śmierci dziecka pytanie wraca z nową siłą: ile jeszcze tragedii musi wydarzyć się na Grochowskiej, by naprawdę zrobiło się tam bezpiecznie?