Ewakuowano mieszkańców Starego Miasta. Działali pirotechnicy

Na warszawskim Starym Mieście ogłoszono alarm bombowy. Do placówki przy ul. Freta 12 wpłynęła alarmująca wiadomość e-mail. Do akcji natychmiast skierowano policyjnych pirotechników. Ewakuowano również kilkanaście osób. To kolejne tego typu zgłoszenie, jakie służby otrzymały dzisiaj na terenie Mazowsza.

Policjanci i wóz strażacki za taśmą odgradzającą na ul. Freta w Warszawie. O ewakuacji przeczytasz na SE.
Autor: Miejski Reporter

Alarm bombowy na Starym Mieście

Stołeczne służby informację o zagrożeniu bombowym otrzymały przed godz. 9 rano. W wiadomości e-mail anonimowy informator ostrzegał, przed możliwością podłożenia ładunku wybuchowego pod kamienicą przy ul. Freta 12. Ostrzeżenie otrzymała jedna z działających tam placówek.

Na miejsce bardzo szybko wysłano nie tylko policyjne patrole, ale i specjalistów z grupy minersko-pirotechnicznej. Podjęto również decyzję o ewakuacji 12 osób, przebywających wewnątrz budynku. Zamknięto również pobliską drogę.

- Ekipa pirotechników sprawdzała pomieszczenia budynku oraz jego najbliższej okolicy. Nie potwierdzono, jakoby występowało niebezpieczeństwa. Akcja została już zakończona. Nikomu nic się nie stało - informuje w rozmowie z „Super Expressem” asp. Jakub Pacyniak, oficer prasowy KRP I.

Przeczytaj także: Ogromny arsenał pod Płońskiem. Rolnik znalazł 700 niewybuchów

Informacja okazała się fałszywa

Blokada została już zdjęta, a ruch pieszo-samochodowy wrócił do normalności w tej części Starego Miasta. W nieoficjalnych rozmowach policjanci zauważają, że jest to kolejne tego typu zgłoszenie, które otrzymały mazowieckie służby dzisiaj otrzymały.

Wcześniej informowaliśmy o wielkiej ewakuacji prawie setki osób z Urzędu Miejskiego w Nowym Dworze Mazowieckim. Tam również wysłano maila z informacją o podłożonej bombie. Mundurowi nie wykluczają, że oba zdarzenia są ze sobą powiązane.

Niewykluczone, że służby będą również badały, czy wiadomości wysłano z tego samego adresu albo przy użyciu tej samej infrastruktury informatycznej. Istotne mogą być godziny dostarczenia e-maili, ich treść oraz metadane techniczne.

Przeczytaj także: Próbował driftować oplem. Popis był słaby, kara bardzo wysoka

Każde takie zgłoszenie musi zostać sprawdzone

Nawet jeżeli wiadomość od początku może budzić podejrzenie fałszywego alarmu, służby nie mogą jej zignorować. Informacja o możliwym ładunku wybuchowym każdorazowo wymaga oceny zagrożenia, zabezpieczenia terenu i sprawdzenia wskazanego obiektu.

Dopiero po zakończeniu rozpoznania pirotechnicznego funkcjonariusze mogą oficjalnie wykluczyć niebezpieczeństwo. Wówczas ewakuowane osoby otrzymują zgodę na powrót do budynku, a blokada ulicy zostaje zniesiona.

Próbował driftować oplem. Popis był słaby, kara bardzo wysoka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki