Goryle zniknęły z wybiegu. Warszawskie ZOO musiało podjąć nagłą decyzję

Turyści odwiedzający w najbliższym czasie stołeczny ogród zoologiczny mogą poczuć spory zawód. Od piątku (31 lipca) popularne goryle przestały być widoczne dla gości placówki. Zwierząt nie ma ani na zewnętrznej przestrzeni, ani wewnątrz Pawilonu Małp Człekokształtnych. Zdecydowały o tym panujące upały i usterka systemu chłodzącego.

Czerwony napis ZOO nad alejką w otoczeniu zielonych drzew. O zamkniętym wybiegu goryli przeczytasz na SE.
Autor: Wikimedia Commons / Adrian Grycuk/ Creative Commons

Brak wstępu do goryli w ZOO w Warszawie

Władze warszawskiego ZOO przekazały, że czasowy brak dostępu do wybiegu obowiązuje od 31 lipca do odwołania. Obecnie nie ma informacji o dokładnej dacie powrotu zwierząt do przestrzeni otwartej dla publiczności.

W placówce przebywają obecnie trzy osobniki goryla nizinnego: samiec o imieniu Azizi oraz dwie samice – N'Hasa i N'Iralé. Są to stworzenia roślinożerne, które według relacji opiekunów charakteryzują się wyjątkowym spokojem i tolerancją dla innych zwierząt. Dowodem na to jest fakt, że każdego roku na ich terenie lęgną się kaczki krzyżówki, a samiec Azizi darzy to ptactwo szczególną sympatią.

Pracownicy ogrodu zwracają również uwagę na intrygujący nawyk tych wielkich ssaków. Każdego wieczoru tworzą one nowe legowisko do snu z dostępnych gałęzi i materiałów. Podobne konstrukcje przygotowują także przed krótszymi, popołudniowymi drzemkami. Opiekunowie podkreślają, że stworzone za dnia miejsce odpoczynku musi spełniać surowe wymagania komfortu.

Goryle nizinne to jedne z największych i najpotężniejszych naczelnych kuli ziemskiej, zamieszkujące naturalnie tereny Afryki Środkowej. Ich jadłospis składa się przede wszystkim z różnego rodzaju owoców, pędów, liści i kory, uzupełnianych sporadycznie o owady, takie jak mrówki czy termity. Dojrzałe samce można rozpoznać po charakterystycznym srebrnym zabarwieniu grzbietu, które pojawia się w okolicach 15. roku życia i jest całkowicie naturalnym etapem dojrzewania, a nie objawem starzenia.

Ten gatunek małp posiada status krytycznie zagrożonego wyginięciem i jest objęty międzynarodową ochroną w ramach Konwencji CITES. Z tego względu zarząd stołecznego ZOO kwestię zapewnienia im optymalnych warunków bytowych traktuje priorytetowo, zwłaszcza w obliczu uciążliwych upałów.

Sonda
Lubisz chodzić do zoo?
Pojedynek zwierząt w Zoo Wrocław hitem internetu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki