Brak wstępu do goryli w ZOO w Warszawie
Władze warszawskiego ZOO przekazały, że czasowy brak dostępu do wybiegu obowiązuje od 31 lipca do odwołania. Obecnie nie ma informacji o dokładnej dacie powrotu zwierząt do przestrzeni otwartej dla publiczności.
W placówce przebywają obecnie trzy osobniki goryla nizinnego: samiec o imieniu Azizi oraz dwie samice – N'Hasa i N'Iralé. Są to stworzenia roślinożerne, które według relacji opiekunów charakteryzują się wyjątkowym spokojem i tolerancją dla innych zwierząt. Dowodem na to jest fakt, że każdego roku na ich terenie lęgną się kaczki krzyżówki, a samiec Azizi darzy to ptactwo szczególną sympatią.
Pracownicy ogrodu zwracają również uwagę na intrygujący nawyk tych wielkich ssaków. Każdego wieczoru tworzą one nowe legowisko do snu z dostępnych gałęzi i materiałów. Podobne konstrukcje przygotowują także przed krótszymi, popołudniowymi drzemkami. Opiekunowie podkreślają, że stworzone za dnia miejsce odpoczynku musi spełniać surowe wymagania komfortu.
Goryle nizinne to jedne z największych i najpotężniejszych naczelnych kuli ziemskiej, zamieszkujące naturalnie tereny Afryki Środkowej. Ich jadłospis składa się przede wszystkim z różnego rodzaju owoców, pędów, liści i kory, uzupełnianych sporadycznie o owady, takie jak mrówki czy termity. Dojrzałe samce można rozpoznać po charakterystycznym srebrnym zabarwieniu grzbietu, które pojawia się w okolicach 15. roku życia i jest całkowicie naturalnym etapem dojrzewania, a nie objawem starzenia.
Ten gatunek małp posiada status krytycznie zagrożonego wyginięciem i jest objęty międzynarodową ochroną w ramach Konwencji CITES. Z tego względu zarząd stołecznego ZOO kwestię zapewnienia im optymalnych warunków bytowych traktuje priorytetowo, zwłaszcza w obliczu uciążliwych upałów.