Oszuści wyłudzili miliony od firm i emerytów. Skradzione pieniądze wysypywały się złodziejom z samochodu

i

Autor: KRP Śródmieście

Gruba kasa fruwała po centrum Warszawy. Stuzłotówki wysypywały się z samochodu!

2021-05-21 7:56

Aż trudno w to uwierzyć, że księgowa jednej z warszawskich firm dała się tak omotać! Kobieta uwierzyła w zmyśloną historyjkę o tajnej akcji CBŚP i przelała z firmowego konta półtora miliona złotych. Zamiast do policyjnego depozytu, gruba kasa trafiła w ręce perfidnych oszustów, którzy próbowali wypłacić je w kilku bankomatach. W czasie zatrzymania pieniądze wysypywały im się z samochodu.

Policjanci co rusz informują o kolejnych oszustwach. Na nic zdały się jednak ostrzeżenia, bo księgowa jednej z warszawskich firm wpadła w niemałą pułapkę. Do kobiety zadzwonił mężczyzna i podał się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Poinformował ją, że CBŚP prowadzi tajną akcję przeciwko przestępcom, którzy chcą włamać się na firmowy rachunek i skraść wszystkie pieniądze. „Zaradna” księgowa postanowiła posłuchać rad rzekomego policjanta i przelała na jego konto półtora miliona złotych.

O sytuacji nie poinformowała nawet swojego szefa, myśląc, że działa w dobrej wierze. Tak jednak nie było, bo kobieta wpadła w pułapkę szajki przestępców. Szybko udało się ich jednak namierzyć i pierwsze trzy osoby zostały zatrzymane przez śródmiejskich policjantów w odstępie zaledwie dwóch dni. To na ich konta trafiły wyłudzone z firmy pieniądze.33 i 38-latek wpadli na jednej z ulic w centrum stolicy. Mężczyźni jeździli od bankomatu do bankomatu i wypłacali skradziony łup. Gruba kasa wręcz wysypywała się z samochodu!

- Pieniądze były dosłownie wszędzie, w podłokietniku, schowku pasażera, w „boczkach” drzwi, w saszetce jednego z podejrzanych, a nawet w pudełku po butach. Policjanci znaleźli w nim łącznie ponad 157 tysięcy złotych – relacjonuje podinsp. Robert Szumiata ze stołecznej policji.

Trzeci z mężczyzn, 52-latek, który był koordynatorem tego procederu jak i ostatnia osoba w tej „układance” 25-latek zostali zatrzymani w wynajmowanych przez siebie mieszkaniach. Piąta osoba zamieszana w proceder – 33-latek został zatrzymany w jednej z miejscowości na Mazowszu. Zatrzymani mają na koncie już inne oszustwo dokonane na starszym małżeństwie z Lublina. 83-latek przekazał przestępcom oszczędności swojego życia – w sumie ponad 140 tysięcy złotych. Wszyscy zostali już aresztowani na trzy miesiące. Piątce mężczyzn grozi kara do 10 lat więzienia.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE