Gwałt na policjantce. Nowe fakty w sprawie Marcina J.

2026-01-21 16:15

Powraca sprawa gwałtu na młodej policjantce. Do wstrząsającej napaści miało dojść w nocy 3 stycznia na terenie koszar prewencji Komendy Stołecznej Policji w Piasecznie. Podejrzany o napaść na 22-latkę dowódca kompanii Marcin J., został zwolniony ze służby – podaje Wirtualna Polska.

Gwałt na policjantce. Nowe fakty w sprawie Marcina J.

O zwolnieniu Marcina J. pooinformował portal wp.pl. W rozmowie z portalem potwierdził to rzecznik Komendy Stołecznej Policji. – Na podstawie rozkazu personalnego komendanta stołecznego policji z dniem 9 stycznia policjant Marcin J. został zwolniony ze służby – powiedział podkom. Jacek Wiśniewski. Potwierdziliśmy tę informację w Wydziale Komunikacji Społecznej KSP.

Przypomnijmy, że do ataku na tle seksualnym miało dojść w nocy z 2 na 3 stycznia. Na terenie koszar prewencji Komendy Stołecznej Policji, które mieszczą się w Piasecznie przy ul. Puławskiej dowódca 9. kompanii OPP pił alkohol. Impreza zakończyła się ok. godz. 3. Wtedy Marcin J. miał wezwać do swojego gabinetu 22-letnią funkcjonariuszkę. Jak podawało Radio ZET, młoda policjantka nagle wybiegła z jednego z pomieszczeń i „zniknęła” gdzieś w budynku koszar. Później miała powiedzieć swoim kolegom, że została zgwałcona.

Po wszystkim J. wrócił do swojego mieszkania. Dopiero o godz. 5.30 dwaj policjanci zgłosili dyżurnej policjantki Oddziału Prewencji to, co się stało. Podejrzany o gwałt został wezwany do jednostki. O godz. 8.15 przebadano go alkomatem. Miał 1,5 promila. Po godz 14 trafił do prokuratury, gdzie został przesłuchany. Tam usłyszał zarzuty .

Oskarżony o gwałt. Sąd podjął decyzję

„Gazeta Wyborcza” informowała, że Komenda Głowna Policji już pod koniec minionego roku wiedziała, że z Marcinem J. są pewne problemy. Z ustaleń gazety wynika, że do KGP wpłynęło pismo zawierające anonimową skargę dotyczącą m.in. podejrzenia przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz spożywania alkoholu na terenie jednostki. Miało ono zostać przekazane do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Warszawie, które podlega KGP i zajmuje się przestępstwami popełnianymi przez policjantów.

Teraz sprawę wyjaśnia prokuratura. Funkcjonariusz Maciej J. usłyszał zarzut zgwałcenia oraz zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej. Zaraz po tym został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych i tymczasowo aresztowany. Może mu grozić od 2 do 15 lat więzienia.

Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki