Jasnowidz Jackowski o poszukiwaniach 5-letniego Dawida. "Mam złe przeczucia"

2019-07-13 11:34 ZPL
Krzysztof jackowski, Dawid
Autor: Grzegorz Gołębiowski/Policja

To już kolejny dzień poszukiwań zaginionego 5-letniego Dawida Żukowskiego. Po raz ostatni chłopiec był widziany w towarzystwie swojego ojca, 10 lipca, w środę. Paweł Ż. popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg, zaś ślad po 5-latku się urwał. Poszukiwania, którą na wielką skalę prowadzi policja, jak dotąd nie przyniosły rezultatu. Co na ten temat sądzi Krzysztof Jackowski, słynny jasnowidz?

5-letni Dawid Żukowski od środy, 10 lipca jest poszukiwany przez policję, straż pożarną oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Wiadomo, że chłopiec po raz ostatni był widziany z ojcem. Mężczyzna kilka godzin później popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg w Grodzisku Mazowieckim. Los jego synka wciąż pozostaje nieznany. Jak ustalił "Super Express", śledczy przebadali już samochód, którym po raz ostatni podróżował Paweł Ż. - Wynik wstępnych ustaleń jest przerażający. Ojciec prawdopodobnie mógł przewozić w samochodzie zwłoki - informowaliśmy 12 lipca. O szczegółach można przeczytać tutaj: Poszukiwania 5-letniego Dawida. Przerażająca hipoteza śledczych po przebadaniu auta

Jasnowidz Jackowski poszukiwaniach 5-letniego Dawida

- Mam złe przeczucia - powiedział SE.pl Krzysztof Jackowski pytany o sprawę zaginięcia 5-letniego Dawida. Słynny jasnowidz przyznał, że dokonywał wizji na temat tej tajemniczej historii. Jego zdaniem chłopca należy szukać bliżej Grodziska Mazowieckiego. Jasnowidz zaznaczył na mapie rejon, gdzie należy skupić uwagę policjantów. 

Słynny wizjoner wcześniej pomagał już policjantom z Grodziska Mazowieckiego - w 2007 roku. Jasnowidz wskazał wówczas funkcjonariuszom teren, gdzie mogą znajdować się zwłoki zaginionego mężczyzny. Osoba zaginęła 12 lutego, jej ciało odnaleziono po blisko miesiącu poszukiwań.