Jechał do pracy, jego serce nagle stanęło. Dramatyczna akcja ratunkowa w pociągu

2026-03-06 21:45

Dramat w podmiejskim pociągu. Dwie kobiety ratowały nieprzytomnego 65-latka. Serce mężczyzny nagle stanęło, a w pobliżu nie było żadnego lekarza. Kierownik pociągu przyniósł defibrylator AED. Udało się przywrócić funkcje życiowe mężczyźnie, jednak euforia nie trwała długo. Serce 65-latka ponownie się zatrzymało.

Jechał do pracy, jego serce nagle stanęło. Dramatyczna akcja ratunkowa w pociągu

i

Autor: Straż Miejska w Warszawie/ Materiały prasowe
  • 4 marca o 6:40 w pociągu podmiejskim w Falenicy 65-letni mężczyzna zasłabł i jego serce się zatrzymało.
  • Funkcjonariuszka straży miejskiej i uczennica pielęgniarstwa, przy użyciu defibrylatora AED, przeprowadziły reanimację, przywracając mężczyźnie funkcje życiowe.
  • Po krótkiej poprawie, serce mężczyzny ponownie się zatrzymało, a reanimacja była kontynuowana aż do przybycia pogotowia, które zabrało go do szpitala o 7:20.

Walka o życie pasażera w pociągu

Była godzina 6:40 w środę, 4 marca, gdy pociąg podmiejski zatrzymał się na stacji w Falenicy. Pasażerowie usłyszeli dramatyczny komunikat kierownika składu: „Zasłabł człowiek. Czy w pociągu jest ratownik albo lekarz?” Nie było.

Na szczęście tym samym składem do pracy jechała funkcjonariuszka straży miejskiej ze Starówki. Natychmiast ruszyła w kierunku wskazanym przez kolejarza. Sytuacja była bardzo poważna.

- W wąskim przejściu leżał około 65-letni mężczyzna. Wszyscy wokół się rozstąpili, nikt nie reagował, prawdopodobnie ludzie się bali lub nie wiedzieli co robić - przekazała strażniczka. - Kiedy pierwszy raz przeprowadziłam badanie funkcji życiowych, mężczyzna jeszcze oddychał i miał bardzo wysokie tętno. Po chwili - „zatrzymał się” - dodała.

Kierownik pociągu przyniósł defibrylator AED i strażniczka miejska rozpoczęła resuscytację. Na klatkę piersiową przykleiła elektrody defibrylatora i słuchała instrukcji urządzenia. Defibrylator kilkukrotnie uruchomił impuls elektryczny, a następnie nakazał prowadzenie masażu serca. Funkcjonariuszka zaczęła więc uciskanie klatki piersiowej walczącego o życie mężczyzny. Dołączyła do niej młoda dziewczyna - uczennica pierwszego roku szkoły pielęgniarskiej - i inny przypadkowy pasażer. Udało się! Po kilku minutach 65-latek odzyskał świadomość.

Serce zatrzymało się dwa razy

- Strażniczka wypytała go o objawy, które towarzyszyły zasłabnięciu, o choroby na które się leczy. Mężczyzna, ułożony w pozycji bocznej bezpiecznej, podał też numer telefonu do żony - poinformowała Straż Miejska.

Niestety, euforia nie trwała długo. Po chwili serce mężczyzny ponownie stanęło. Walka rozpoczęła się na nowo. Ratujący prowadzili reanimację niestrudzenie, aż do przybycia załogi pogotowia. Ratownicy przejęli czynności ratownicze, wdrażając bardziej zaawansowane środki medyczne i około godz. 7:20 zabrali 65-latka do szpitala.

Matka z wózkiem przy pasach. Kamera uchwyciła reakcję kierowcy. Szok!
Sonda
Czy umiesz udzielać pierwszej pomocy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki