Katastrofa lotnicza. Samolot pasażerski spadł pod Warszawą

2020-01-21 20:36 ToM
Awionetka awaryjnie wylądowała w lesie
Autor: Marcin Malczewski Awionetka awaryjnie wylądowała w lesie

Niepokojące doniesienie z agencji żeglugi powietrznej! Niewielki samolot z dwiema osobami na pokładzie zniknął we wtorek z radarów. Awionetka odnalazła się po kilkudziesięciu minutach, okazało się, że maszyna musiała awaryjnie lądować w Markach. Co się stało?

W momencie niepokojącego zdarzenia w samolocie znajdowały się dwie kobiety: instruktorka i jej kursantka. Pobierająca nauki kobieta najprawdopodobniej ma złamaną rękę - podaje portal RMF24.

Samolot zniknął z radarów we wtorek wieczorem, o czym poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Po kilkudziesięciu minutach zaginiona awionetka odnalazła się w lesie, na drodze S8, w okolicach Marek pod Warszawą.

Zaginiona maszyna wylądowała bez większych problemów, mały samolot łagodnie osiadł na łące. Jedna z kobiet po awaryjnym lądowaniu zadzwoniła na numer alarmowy i poinformowała służby o zdarzeniu.

Informacje o incydencie przekazano Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która już zajmuje się sprawą. Przyczyny i dokładne okoliczności nietypowego manewru wyjaśni śledztwo.