- Tragiczny wypadek karetki w Jedlińsku miał miejsce 13 listopada 2024 roku.
- Karetka nie była pojazdem uprzywilejowanym, a jej kierowca, jadąc z nadmierną prędkością, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, powodując śmierć ratownika medycznego.
- Piotr M. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę, a także otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 3 lata.
Jedlińsk. Tragiczny wypadek karetki, nie żyje ratownik medyczny
Wracamy do wypadku, który miał miejsce 13 listopada 2024 roku w miejscowości Jedlińsk (pow. radomski). Piotr M. kierował karetką pogotowia ratunkowego, która jechała od Radomia do stacji pogotowia w Białobrzegach. Jak ustalili śledczy, „jadąc z prędkością przekraczającą dozwoloną, wjechał na skrzyżowane w chwili nadawania sygnału czerwonego dla jego kierunku jazdy, kontynuował jazdę i doprowadził do zderzenia z drugim pojazdem, prawidłowo wykonującym na skrzyżowaniu manewr skrętu w lewo. Na skutek utraty stabilności ruchu pojazd karetki Pogotowia Ratunkowego uderzył w bariery oddziałujące jezdnie, a następnie dachował”.
Piotr M. wyszedł z wypadku z obrażeniami, jednak jego życie nie było zagrożone. Wypadek był jednak tragiczny w skutkach. W wyniku doznanych obrażeń śmierć na miejscu poniósł pasażer karetki, ratownik medyczny.
Warto zaznaczyć, że chociaż początkowe ustalenia mówiły inaczej, to w chwili zdarzenia karetka nie była pojazdem uprzywilejowanym. Nie miała więc żadnych uprawnień, by wjeżdżać z pierwszeństwem na skrzyżowanie, mimo czerwonego światła.
Piotr M. skazany
W czerwcu 2025 r. do sądu trafił akt oskarżenia. Z kolei 30 grudnia przed Sądem Rejonowym w Radomiu zapadł wyrok skazujący wobec Piotra M. Mężczyzna oskarżony był o spowodowanie wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł ratownik medyczny, pasażer karetki Pogotowia Ratunkowego, tj. o przestępstwo z art. 177 § 2 kk.
- Oskarżony Piotr M. skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej, o jakim mowa w art. 335 kpk. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora o wydanie wyroku skazującego i orzekł wobec Piotra M. za przypisane mu przestępstwo karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie zawiesił warunkowo na okres 3 lat próby oraz karę grzywny w wymiarze 250 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych - przekazała prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu. - Sąd zobowiązał Piotra M. do informowania go o przebiegu okresu próby i orzekł wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, z wyłączeniem pojazdów, na które wymagana jest kategoria "A" na okres 3 lat - dodała prokurator.