To, co wydarzyło się u zbiegu ulic Młynarskiej i Górczewskiej mogło skończyć się tragicznie. Strażnicy miejscy, którzy w właśnie wyjeżdżali w rejon z siedziby przy ulicy Sołtyka zauważyli mężczyznę wzywającego pomocy. Na chodniku, w nienaturalnej pozycji, leżała około 50-letnia kobieta z rozbitą głową. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne, zatrzymali radiowóz i ruszyli na pomoc. Rana na głowie poszkodowanej silnie krwawiła. Na miejsce wezwano pogotowie. W oczekiwaniu na jego przyjazd strażnicy opatrzyli głowę kobiety, zatamowali krwotok, a następnie ułożyli ranną w bezpiecznej pozycji i okryli ją kocem termicznym. Do czasu przyjazdu karetki monitorowali stan poszkodowanej. Kobieta została zabrana do szpitala.
Kobieta padła na ziemie i rozbiła głowę. Krew lała się po chodniku. Co się stało?
2021-09-06
9:13
To, co wydarzyło się u zbiegu ulic Młynarskiej i Górczewskiej w Warszawie mogło skończyć się tragicznie. Około 50-letnia kobieta upadła na ziemię i rozbiła głowę. Rana bardzo silnie krwawiła. Na pomoc ruszył przechodzień i straż miejska.