Już pod koniec maja 2026 r Agata Młynarska zasygnalizowała, że poddała się plastyce powiek. Dziennikarka zdecydowała się na popularny zabieg wycięcia górnych powiek ze względów zdrowotnych. Dzięki operacji znacznie poprawi się jej wzrok i - rzecz jasna - będzie wyglądać znacznie młodziej.
Młynarska myślała o operacji dwa lata
Po długich poszukiwaniach i przemyśleniach zdecydowałam się na plastykę powiek górnych. Myślałam o tym od lat. Nie chodziło tylko o estetykę, ale też o względy medyczne. Zmagałam się z przepukliną tłuszczową przy lewym oku, która utrudniała widzenie i powodowała opuchliznę
- ogłosiła Agata Młynarska na swoim profilu na Instagramie w momencie decyzji.
To nie był prosty zabieg
Teraz możemy na własne oczy zobaczyć, jak wyglądały przygotowania do operacji i sam zabieg. Lekarz, który operował Agatę Młynarską na jej profilu na Instagramie szczegółowo wyjaśnił, co się działo i dlaczego właśnie tak.
Nie jest tajemnicą, że Pani Agata Młynarska zdecydowała się na blefaroplastykę górnych powiek właśnie u mnie. (...) U Pani Agaty nie był to prosty zabieg. Anatomia okolicy oka wymagała czegoś więcej niż standardowego usunięcia nadmiaru skóry, a każdy etap musiał być bardzo precyzyjnie zaplanowany
- wyjaśnił chirurg plastyczny.
Dziś pokazuję Wam ten zabieg z trochę innej perspektywy – nie tylko efekt, ale też decyzje, które trzeba było podjąć, żeby ten efekt mógł wyglądać naturalnie. (...) Na efekt końcowy zabiegu trzeba będzie poczekać do pół roku.
Młynarska już jest zadowolona z afektów
Agata Młynarska nie poprzestała na prezentacji filmu. Pod postem, w którym poznajmy szczegóły medyczne wycięcia powiek pojawił się komentarz pacjentki. Wygląda na to, że jest bardzo zadowolona!
Dziękuję za przeprowadzenie mnie przez ten proces. Od pierwszego spotkania, omówienia, podjęcie decyzji, operację i zdjęcie szwów. Jestem ogromnie zadowolona z efektów.
Zobacz także: Maja Rutkowski miała wypadek w Tajlandii! Polała się krew!