Do zbrodni doszło w nocy z 3 na 4 sierpnia w Sadach-Kolonii w gminie Klwów, około 40 km od Radomia. Około godz. 1 jednego z mieszkańców obudził krzyk dochodzący z pobliskiego pola. Kiedy wyszedł z domu, zauważył dwie uciekające osoby. W trawie leżała zakrwawiona 40-latka. Na ratunek było już za późno.
Policjanci szybko zatrzymali dwie osoby. 30-letni mieszkaniec powiatu radomskiego ukrywał się niedaleko miejsca zbrodni. 45-letnią kobietę zatrzymano na terenie województwa łódzkiego. Oboje usłyszeli zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i trafili do aresztu. Śledczy ustalili również, że narzędziem zbrodni był młotek.
Zwabili ją na śmierć
Jak udało nam się ustalić, 40-latka znała podejrzanego mężczyznę. To właśnie on miał wywabić ją w środku nocy z domu i doprowadzić na pole. Ofiara nie spodziewała się tego, co wydarzy się chwilę później.
Nie było rozmowy, kłótni ani awantury, która nagle wymknęła się spod kontroli. Kobieta została zwabiona w to miejsce, a następnie zaatakowana przez 45-latkę. Podejrzana miała wpaść w szał i raz za razem uderzać ofiarę młotkiem. 40-latka doznała licznych obrażeń głowy.
Zabiła z zazdrości? Zbadają ją psychiatrzy
Nieoficjalnie w sprawie pojawia się wątek zazdrości. Na tym etapie jest jednak zdecydowanie za wcześnie, aby mówić o klasycznym „trójkącie miłosnym”. Nie wiadomo, czy obie kobiety rzeczywiście pozostawały w relacji z tym samym mężczyzną. Co więcej, obie kobiety prawdopodobnie nie znały się dobrze. Również wersja, według której 45-latką kierowała zazdrość, nie została jeszcze potwierdzona.
Jak udało nam się ustalić nieoficjalnie, możliwe jest, że ewentualna zazdrość mogła mieć charakter urojony. Odpowiedzi na część pytań mogą przynieść badania psychiatryczne podejrzanej.
– Podejrzana zostanie poddana badaniom psychiatrycznym. Dopiero po uzyskaniu opinii biegłych będzie można ocenić, czy w ogóle możemy mówić o racjonalnym motywie jej działania – przekazała nam prok. Aneta Góźdź, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Śledztwo w sprawie makabrycznej zbrodni wciąż trwa. Prokuratura próbuje ustalić dokładny motyw działania podejrzanych i odtworzyć wszystkie okoliczności tragedii. Do sprawy będziemy wracać.