Koronawirus w Warszawie. Dramat uczniów. Szkoły nie zostaną zamknięte!

Białystok. Zaczęło się? Koronawirus w SZKOLE! Co z uczniami? Jest decyzja dyrektora
Autor: Pixabay Białystok. Zaczęło się? Koronawirus w SZKOLE! Co z uczniami? Jest decyzja dyrektora

Od początku roku szkolnego minął zaledwie miesiąc, a w szkołach w stolicy jest już 87 zakażonych koronawirusem. 12 szkół przeszło na nauczanie zdalne, a rodzice martwią się, co robić i jak długo to potrwa. Dziećmi w domach ktoś musi się przecież zajmować.

Profesor Włodzimierz Gut: Mamy trzecią falę koronawirusa [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Nie jest dobrze. I wygląda na to, że lepiej nie będzie. W stołecznych szkołach od 1 września odnotowano aż 87 przypadków zakażenia koronawirusem. Wirus pojawił się w 12 placówkach na terenie Warszawy. Na tę chwilę zakażonych jest 50 nauczycieli, 31 uczniów oraz 6 pracowników administracji. Dyrektorzy szkół w Warszawie usiłują radzić sobie z problemem, jak tylko mogą, stając między zmęczonymi rodzicami a próbą opanowania pandemii. Niestety nie jest to jednak takie proste. Największy wzrost zachorowań jest wśród osób w wieku od 10-25 lat. Wśród warszawiaków pojawił się ogromny niepokój. Czy znów trzeba będzie nosić maseczki i zamknięte zostaną szkoły? Czy Warszawa trafi do żółtej strefy? – pytają mieszkańcy Warszawy.

Warszawa: Awaria pompy tłoczącej fekalia do Czajki. ALARM: ścieki znowu wpadają do Wisły

W poniedziałek ratusz zorganizował sztab kryzysowy, by omówić rozwiązania, które pozwolą na zatrzymanie tak drastycznego wzrostu zachorowań. Chwilę po nim głos zabrał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. I jak się okazuje nie podjęto na nim żadnych ważnych decyzji. Szkoły póki co na razie nie zostaną zamknięte. Miasto czeka na decyzje rządu. - My jako samorząd nie możemy zamykać miasta czy sklepów. Jeżeli stolica znajdzie się w żółtej strefie to będziemy dostosowywali się do wytycznych - mówi Trzaskowski.

I zaznaczył, że póki co sytuacja jest pod kontrolą. - Nie odnotowaliśmy ognisk w żłobkach i przedszkolach. Posiadamy też cykl programu szczepień, prowadzimy też na bieżąco dezynfekcję. Apelujemy do wszystkich, aby stosowali się do zaleceń – tłumaczył prezydent. Rodzice się boją, nauczyciele się boją, uczniowie także zaczynają się bać. - Jest strach. Nie wiem czy chodzić do szkoły, czy nie. Boje się, że mogę się zarazić. – mówi Kamil. Jedno jest pewne. W stolicy z dnia na dzień rośnie liczba zakażonych. Jeśli tak dalej będzie I nikt nic z tym nie zrobi czeka nas prawdziwy armagedon.